Ponad 11 tys. złotych udało się zebrać w ramach akcji „Dar Mędrców” prowadzonej podczas Wrocławskiego Orszaku Trzech Króli, który przeszedł przez miasto w ostatnią sobotę. Pieniądze zostaną przeznaczone na odnowienie jadłodajni dla osób ubogich i bezdomnych.
W tegoroczną zbiórkę zaangażowanych było ponad 20 wolontariuszy którzy z flagami uczestniczyli w orszaku prosząc o datki na jadłodajnię. Rzecznik prasowy Caritas Paweł Trawka od dwóch lat opowiada na scenie Orszaku o wydarzeniach związanych z pokłonem trzech mędrców. – Staram się przybliżyć kontekst w którym spotykamy się za Magami – Królami – tak aby wydarzenie pokłonu trzech mędrców było też momentem poznawania Boga zarówno dla starszych jak i dla dzieci. – opowiada. – W tym roku mogłem też opowiedzieć o naszej działalności – dodaje.
W jadłodajni przy ulicy Słowiańskiej 17 codziennie stołuje się około 500 osób Rocznie placówka wydaje ponad 130 tys. porcji zupy z pieczywem.
Marian Borowski, kierownik jadłodajni Caritas opowiada, że nie jest to tylko miejsce w którym można dostać ciepły posiłek, ale dla wielu osób też miejsce w którym mogą spotkać się z innymi ludźmi. – Wielu ubogich czy osoby starsze przychodzą nawet na trzy godziny przed rozpoczęciem wydawania posiłku po to aby się spotkać, porozmawiać pobyć z drugim człowiekiem. Niektórzy są też naszymi wolontariuszami – wyjaśnia kierownik.
Pieniądze zebrane podczas sobotniego Orszaku mają zostać przeznaczone na remont stołówki. – Chcemy to miejsce uczynić bardziej kolorowym, bardziej przyjaznym, tak aby najubożsi mogli choć na chwilę odpocząć od swojej szarości, od swoich trudów. Chcemy aby to miejsce było po prostu ładne – deklaruje Michał Brzezicki, koordynator projektu jadłodajni.
Osoby korzystające z usług jadłodajni są kierowane przez oddziały Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej oraz Parafialne Zespoły Caritas bez ograniczeń ze względu na wiek. Są to osoby w trudnej sytuacji materialnej, bezrobotne, mające na utrzymaniu kilku członków rodziny, nierzadko pobierające posiłek dla całej rodziny. W pierwszym rzędzie z posiłków korzystają osoby posiadające abonament wydany rzez MOPS lub Caritas. Jednak zupy zawsze jest tyle, aby wystarczyło dla pozostałych, często przypadkowych stołowników. Jak mówią pracownicy, zupy nigdy nie brakuje, ale i nigdy nie zostaje.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze