– Był dumny z nazwy swojego teatru. Kana kojarzy się nie tylko z cudem przemienienia wody w wino przez Chrystusa, ale także ze szczęśliwością i czerpaniem radości z życia – pisał dziennikarz Marek Osajda o reżyserze teatru alternatywnego Zygmuncie Duczyńskim, który w Szczecinie w 1979 roku założył Teatr Kana. Instytut Grotowskiego włącza się w obchody 40-lecia tego zespołu.
„Na Lightcie” to akcja teatralna Grupy Korpuskularnej LightOff, sygnowanej nazwiskami członków Teatru Kana: Tomasza Grygiera, Weroniki Fibich i Piotra Nykowskiego. Spektakl oparty jest m.in. na monologu anonimowego technika oświetlenia. – Aktorzy-oświetleniowcy opowiedzą o specyfice pracy w teatrze, pokażą techniki i tajemnice swojego zawodu – nie zabraknie profesjonalnej terminologii i olśniewających efektów świetlnych – napisano w zapowiedzi wydarzenia.
Po przedstawieniu, granym 11 kwietnia, odbędzie się spotkanie z członkami Ośrodka Teatralnego Kana zatytułowane „Głosy Kany”. Ośrodek jest bazą dla realizacji spektakli, działań artystycznych, festiwali, projektów kulturalnych, społecznych, edukacyjnych i badawczych. Twórcy opowiedzą o czterech najważniejszych liniach tematycznych, określających kierunki i wybory artystyczno-programowe poszczególnych twórców, tj. społeczno-artystycznej (Weronika Fibich), Wokół Tradycji (Rafał Foremski), dokumentu (Janek Turkowski) oraz spektaklowej (zespół Teatru Kana, reprezentowany przez Bibianę Chimiak, Dariusza Mikułę i Martę Poniatowską).
12 kwietnia twórcy zaprezentują w Instytucie spektakl „Gęstość zaludnienia. Historia wybuchu” – opowiadający o mechanizmach pamięci na przykładzie katastrofy elektrowni w Czarnobylu w 1986 roku. Reżyser Krzysztof Popiołek zaadaptował książkę „Czarnobylska modlitwa. Kronika przyszłości” Swietłany Aleksijewicz. Sceniczna chóralna opowieść bada kondycję świata i psychiki człowieka po wybuchu – człowieka przygniecionego ciężarem przeszłości.
Bilety na spektakle można kupić za pośrednictwem strony internetowej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze