Dolnośląscy policjanci zlikwidowali dziuplę samochodową we Wrocławiu i zabezpieczyli części z pojazdów skradzionych na terenie Polski i Włoch. Już wstępne sprawdzenia wykazały, że części pochodzą z co najmniej 18 luksusowych samochodów m.in. Mercedesów i BMW. W tej sprawie zatrzymano dwie osoby podejrzane o paserstwo. Grozić im może teraz kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
Funkcjonariusze z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu działając wspólnie z policjantami z komisariatu policji Wrocław - Psie Pole i z grupy Nysa ze Zgorzelca zlikwidowali kolejną dziuplę samochodową. Tym razem na terenie Wrocławia.
- Policjanci weszli w posiadanie informacji, że na terenie jednej z prywatnych posesji mogą znajdować się podzespoły z samochodów różnych marek, pochodzące z kradzieży. Po przygotowaniu natychmiast przystąpili do realizacji. Funkcjonariusze przeszukując pomieszczenia gospodarcze wykorzystywane przez podejrzanych ujawnili i zabezpieczyli części samochodowe z pojazdów utraconych na terenie m.in. Polski i Włoch. Sprawdzenia i szczegółowe analizy wykazały, że części te pochodzą z co najmniej 18 luksusowych samochodów m.in. Mercedesów i BMW - wylicza asp. szt. Łukasz Dutkowiak.
Obecnie pozostałe niezidentyfikowane do tej pory elementy są nadal sprawdzane przez policjantów.
Funkcjonariusze zatrzymali kobietę i mężczyznę w wieku 39 i 43 lat, podejrzanych o paserstwo, którzy trafili do policyjnego aresztu. Zatrzymani za swoje czyny odpowiedzą teraz przed sądem.
- Zgromadzony na ten moment przez funkcjonariuszy materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie podejrzanym zarzutów paserstwa - dodaje asp. szt. Łukasz Dutkowiak.
Za tego typu czyn w świetle obowiązujących przepisów grozi kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze