Nietypowa interwencja policji pod Wrocławiem. Mundurowi udali się do jednego z mieszkań, gdzie mieli zaprosić mieszkańca na przesłuchanie. Podczas wizyty przyłapali jednak innego lokatora na łamaniu prawa.
– Patrolowcy z Siechnic przed kilkoma dniami zostali skierowani do jednej z mniejszych miejscowości, aby dostarczyć jej mieszkańcowi wezwanie do stawiennictwa w komisariacie. Kiedy zapukali do drzwi domu, otworzył im syn mężczyzny. Poinformował funkcjonariuszy, że jego ojca nie ma w tej chwili w domu, ale zaraz postara się z nim skontaktować – opowiada sierż. sztab. Krzysztof Marcjan z wrocławskiej policji.
Policjantów podczas wizyty zainteresował zapach wydobywający się z mieszkania. Szybko zauważyli też, że wewnątrz stoi słój z charakterystycznym zielonym suszem. – 22-latek od razu zaprzeczył, jakoby miał posiadać w domu środki zabronione – dodaje policjant.
Słowa młodego mężczyzny okazały się jednak kłamstwem. Ów zielony susz to była rzeczywiście marihuana, której posiadanie w Polsce jest nielegalne. 22-latek został natychmiast zatrzymany i doprowadzony do komisariatu. Teraz odpowie za posiadanie nielegalnych substancji przed sądem. Grozi mu kara nawet 3 lat więzienia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze