Gdy funkcjonariusze policji udają się na interwencję, założyć można, że będą pomagać innym ludziom. Tym razem jednak było inaczej. Policjanci z Dolnego Śląska uratowali w ostatni weekend cztery młode, porzucone kotki, wyłapując je i przekazując odpowiednim opiekunom.
Na drodze pomiędzy Ożarami a Mąkolnem jeden z przejeżdżających tamtędy rowerzystów dostrzegł w rowie cztery malutkie kotki. Ich matki nigdzie w pobliżu nie było, mężczyzna powiadomił więc o tym fakcie funkcjonariuszy policji. Gdy dwaj dzielnicowi przybyli na miejsce, bezzwłocznie przystąpili do łapania kociaków, co nie było wcale takie proste.
Zwierzęta były bardzo wystraszone całą sytuacją i za nic w świecie nie chciały podejść do człowieka, uciekając przy każdej próbie zbliżenia. Fakt, że rów był bardzo głęboki, również zadania nie ułatwiał. Ostatecznie jednak policjantom udało się schwytać całą czwórkę kociąt i dostarczyć je do Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Ząbkowicach Śląskich.
Policja przypomina, że jeżeli ktokolwiek widzi potrzebujące pomocy lub bezdomne, błąkające się zwierzę, powinien poinformować o tym fakcie odpowiednie służby. Można to zrobić, dzwoniąc pod jeden z numerów alarmowych (997, 986, 112) lub przez internet, za pośrednictwem Krajowej Mapy Zagrożenia Bezpieczeństwa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze