Reklama

Policyjny pościg na Nadodrzu. Bandyta uciekał jadąc chodnikiem

13/02/2018 14:37

Mieszkańcy ulicy Pomorskiej byli świadkami scen rodem z filmu akcji. Podczas próby policyjnej kontroli jednego z samochodów, jego kierowca ruszył i rozpoczął ucieczkę przed policjantami po chodniku. Dzięki szybkim działaniom mundurowych uciekiniera udało się zatrzymać. Okazało się, że był poszukiwany przez policję, a na domiar złego kierował pod wpływem alkoholu.

– Dzielnicowi pełniący służbę w rejonie parku Staszica zauważyli stojące w poprzek jezdni osobowe Audi. Policjanci postanowili sprawdzić, co się stało i podeszli do auta. Gdy kierowca zauważył jednego z funkcjonariuszy, natychmiast ruszył. Policjanci użyli sygnałów świetlnych i dźwiękowych chcąc zatrzymać pojazd, ale kierujący chcąc uniknąć kontroli i zaczął uciekać, kontynuując jazdę chodnikiem przyległym do parku – relacjonuje zdarzenie asp. szt. Łukasz Dutkowiak z dolnośląskiej policji.


Ucieczka nie trwała długo. Mężczyznę udało się zatrzymać po około 300 metrach. Podczas kontroli okazało się, że 40-latek ma na koncie kilka przewinień. Podczas kontroli alkomatem okazało się, że kierowca miał w organizmie 1,5 promila alkoholu, kontrola dokumentów wykazała, że mężczyzna ma zasądzony zakaz prowadzenia pojazdów.

Reklama

To jednak nie był koniec listy przewinień zatrzymanego. 40-latek przez policjantów został rozpoznany też, jako sprawca dokonanego kilka dni wcześniej rozboju.


– Mężczyzna poszkodowany w wyniku tego zdarzenia utracił portfel z dokumentami i korzystał z pomocy medycznej. Natomiast policjanci od razu po zgłoszeniu podjęli działania operacyjne w tej sprawie i m.in. na podstawie analiz zapisów kamer z monitoringu, wytypowali osobę podejrzaną o ten czyn – mówi rzecznik wrocławskich policjantów.


40-letni mieszkaniec Wrocławia był znany funkcjonariuszom już wcześniej, ukrywał się jednak i często zmieniał miejsce pobytu. Powodem jego ukrywania się przed wymiarem sprawiedliwości najprawdopodobniej był fakt, że mimo wcześniej zasądzonego wyroku nie stawił się w zakładzie karnym.

Reklama

Obecnie 40-latek usłyszał zarzuty m.in. za niezatrzymanie się do kontroli, kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości pomimo orzeczonego przez sąd zakazu prowadzenia pojazdów, a także za rozbój. Czyny te zagrożone są karą do 10 lat pozbawienia wolności.


bas

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości