Polska sieć zamyka wszystkie markety we Wrocławiu. Przestało się opłacać. Ludzie piszą protesty

08/12/2024 01:49

Jeszcze tej zimy mają zostać zamknięte wszystkie wrocławskie markety prowadzone przez polską sieć Hewea. Jak tłumaczy firma, biznes przestał się opłacać. Sklepy dobiły czynsze za lokala, rachunki za prąd i koszty zatrudnienia. Tymczasem klienci piszą petycje w obronie marketów.

Mowa o trzech marketach działających na Wielkiej Wyspie we Wrocławiu. To duże osiedlowe sklepy przy pętli tramwajowej na Biskupinie, przy ul. Jackowskiego na Bartoszowicach oraz obok kampusu Politechniki Wrocławskiej przy ulicy Wittiga na Dąbiu. Ten ostatni zamknie się jeszcze w tym miesiącu, sklepy na Biskupinie i Bartoszowicach mają działać do lutego.

KLIKNIJ I ZOBACZ ZDJĘCIA

Sieć Hewea, do której należały wszystkie te sklepy, decyzję o ich zamknięciu tłumaczy względami ekonomicznymi. A konkretniej dramatycznie rosnącymi cenami wynajmu lokali, rachunków za prąd i pensji dla pracowników. Wszystko to sprawiło, że biznes zwyczajnie przestał się opłacać.

O jakich kwotach mówimy? Potężnych. Spółdzielnia Mieszkaniowa Biskupin już ogłosiła przetargi, w których szuka nowych najemców sklepów przy Jackowskiego i Olszewskiego. Za ten pierwszy, o powierzchni 798 metrów kwadratowych, chce aż 39 tysięcy złotych miesięcznie. Plus vat, opłaty, rachunki, no i podatek od nieruchomości dla miasta. Za nieco 300 metrów przy pętli na Olszewskiego spółdzielnia życzy sobie 26 tysięcy złotych. To ceny wywoławcze. Spółdzielcy spodziewają się, że w przetargu padną lepsze oferty.

Tymczasem klienci chcą o osiedlowe markety walczyć. Zbierają podpisy pod petycją w ich obronie. Chcą, by spółdzielnia obniżyła czynsz, dzięki czemu Hewea mogłaby nadal działać na Wielkiej Wyspie. - Obawiam się, że to niestety walka z wiatrakami. Świat się zmienia. Niekoniecznie tak jakbyśmy chcieli. Ale na pewne sprawy nic nie poradzimy. Wejdzie Dino albo ktoś, komu się będzie opłacać - skomentował ktoś na osiedlowej grupie facebookowej. 

Osiedlowy sklep Hewea zaopatruje mieszkańców Wielkiej Wyspy w zdrowe, lokalne produkty spożywcze. Są też i tacy Klienci, którzy przyjeżdżają do nas z odległej części Wrocławia, tylko po to, aby kupić sprawdzone wyroby spożywcze. Codziennie mamy przyjemność gościć blisko 3600 Klientów - pisze Hewea na swojej stronie internetowej.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 12/12/2024 10:23

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Olek - niezalogowany 2024-12-07 20:38:14

    Ja wam wójta nie wybierałem. Ekoterrorystów też.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Kaitek54 - niezalogowany 2024-12-07 23:39:01

    chistoria pokazuje że wejdzie ktoś z Sopotu i będziemy przygotowani do zamiany na wywieszki już z cenami w euro bo to będzie ułatwienie w prowadzeniu księgowości w języku i dla firm niemieckich a polskie zamkniemy

    • Zgłoś wpis
  • Locko - niezalogowany 2024-12-08 07:06:23

    Wybierałeś frajerze. Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Najnowsze wiadomości