Reklama

Poniedziałkowa rozprawa „Bombera” odwołana! Paweł R. jest chory i nie może się bronić

23/10/2017 09:55

Poniedziałkowa rozprawa Pawła R. oskarżonego o podłożenie bomby w autobusie linii 145 została odwołana. Do sądu wpłynęła informacja z zakładu karnego, że „Bomber” ze względu na stan zdrowia nie będzie mógł pojawić się na sprawie. Przypomnijmy, że w poniedziałek sąd miał wysłuchać mów końcowych obrońców, którzy już w ubiegły piątek nie wykluczali, że głos w sprawie może zabrać sam oskarżony.

– Gdyby to była okoliczność, gdzie oskarżony sam wprowadziłby się w stan niemożności występowania w procesie, oczywiście byśmy tę rozprawę dalej prowadzili – mówił w poniedziałek sędzia Marcin Sosiński. – Z uwagi na fakt, że jest to niezawinione niestawiennictwo, wykonując konstytucyjne prawo do obrony oskarżonego i uczestnictwa w procesie, będziemy musieli w dniu dzisiejszym odwołać termin rozprawy – dodał.


Według dokumentów przekazanych przez lekarza oskarżony prawdopodobnie będzie mógł pojawić się w sądzie w czwartek na, kiedy to zaplanowano kolejną rozprawę. To właśnie wtedy mamy wysłuchać mów końcowych obrony.

Reklama

Sprawa Pawła R., który w ubiegłym skonstruował i podłożył amatorski ładunek wybuchowy w jednym z wrocławskich autobusów, zmierza ku końcowi. Oskarżyciel, który w piątek wnioskował o wymierzenie „Bomberowi” kary 25 lat pozbawienia wolności, nie miał wątpliwości, że celem 22-latka nie było tylko przestraszenie wrocławian groźbą zamachów, ale zabicie wielu osób. Na potwierdzenie tej tezy prok. Tomasz Krzesiewicz w swojej prawie dwugodzinnej mowie końcowej szczegółowo opisał proces przygotowań do zamachu, podkreślając że Paweł R. skrupulatnie przygotowywał się do swojego czynu, korzystając m.in. z materiałów przygotowanych przez organizacje terrorystyczne.


– Odnoszę wrażenie, że uczestniczyłem w zupełnie innym procesie i dowody przedstawione przed sądem wykażą nasze stanowisko i wadliwość stanowiska prokuratora – tak mowę prokuratora skomentował adwokat Paweł Wójcik , obrońca Pawła R. Adwokaci „Bombera” już w piątek zapowiedzieli, że podczas swojej mowy końcowej podważą materiał przedstawiony przez prokuraturę, nie wykluczali też, że podczas poniedziałkowego posiedzenia sądu głos w sprawie zabierze sam oskarżony. Wobec nieobecności oskarżonego, kolejna rozprawa ma odbyć się w najbliższy czwartek.

Reklama


Przypomnijmy, że Paweł R. oskarżony jest o popełnienie dwóch przestępstw: próby wyłudzenia rozbójniczego oraz podłożenia bomby w autobusie linii 145. Tragedii udało się uniknąć dzięki przytomności kierowcy, który wyniósł ładunek z pojazdu. Przeprowadzony w późniejszym czasie eksperyment procesowy wykazał, że bomba skonstruowana przez Pawła R. mogła zagrozić życiu pasażerów. W toku śledztwa okazało się, że mężczyzna jeszcze przed podłożeniem ładunku zadzwonił do Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego, grożąc zdetonowaniem czterech bomb na terenie Wrocławia. Za rozbrojenie każdego z ładunków miał wtedy zażądać 30 kg złota.

Reklama

Pawła R. przez kilka dni po wybuchu w autobusie szukali policjanci z całego kraju. Ostatecznie udało się zatrzymać go w jego rodzinnej Szprotawie. W trakcie badań biegli orzekli, że 22-latek w czasie popełnienia przestępstwa miał w znacznym stopniu ograniczoną zgodność rozpoznawania znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości