Reklama

Portugalia wiosennym hitem na wrocławskim lotnisku. Sprawdzamy, czy warto [ZDJĘCIA]

19/05/2018 13:10

Północna Portugalia to jeden z nowych kierunków, które znajdziemy w ofercie wrocławskiego lotniska. Bezpośrednie loty do Porto, które uruchomiła linia  Wizzair na początku kwietnia to jeden z hitów tegorocznej wiosny. Sprawdzamy więc, czy warto odwiedzić drugą co do wielkości metropolię w Portugalii.

Ciężko jest opisać Porto w kilku słowach, to mieszanka tak wielu rzeczy, że warto odkrywać je krok po kroku. Zaraz po wyjściu z lotniska czeka na nas metro, którym w 30 minut dojedziemy do centrum miasta. A tam…? No właśnie, tam czekają nas dziesiątki, a to wąskich, a to szerokich uliczek, kamienic, kościołów, kaplic i niezwykle efektowny dworzec  Sao  Bento.  Wiecie co łączy te wszystkie miejsca, jak i wiele innych atrakcji tego miasta? Kafelki.  Azulejos to efektowne kafle, które zdobią Porto. Żeby poczuć ich magię, trzeba zobaczyć je na własne oczy, a największe wrażenie robią właśnie we wnętrzu dworca  Sao  Bento. Możecie zobaczyć na nich najważniejsze fragmenty historii tego miasta.


Reklama

Porto posiada jedno takie miejsce, którego nie sposób opisać  słowami - Ponte Dom Luis I, absolutny symbol tego miasta. Jedyny problem, który mamy z tym miejscem to czy większe wrażenie robi on sam - gdy patrzymy na niego z nabrzeża rzeki  Douro czy panorama Porto, którą możemy z niego podziwiać? Oceńcie sami.



Wino, kawa i jedzenie


Porto nie tylko warto odkrywać krok po kroku, ale warto też łyk po łyku i kęs po kęsie. Wszechobecne dania rybne to smak tego miasta. Wszystkie odmiany  bacalhau, czyli solonego, suszonego dorsza powinny zaspokoić każdego smakosza. Warto też spróbować regionalnego specjału w postaci  francesinha-tosta zawierającego pięć rodzajów mięsa podawanego oczywiście z dużą ilością żółtego sera i sosu piwnego. Jeżeli to za mało możecie również poprosić o wersję z frytkami.

Reklama

Kawa, czyli  coś od czego zaczyna się dzień. W Portugalii raczej szczęśliwi nie będą fani kawy w dużym kubku z dużą ilością mleka. Tutaj króluje  pingado, czyli mała kawa z kroplą mleka. Warto wypić ją o 10 rano w okolicach  Ribeiry, starej portowej dzielnicy.


I coś, czego nie można absolutnie pominąć, gdy mówimy o  Porto - Wino. Jest ono tutaj na każdym kroku. Vila Nova da  Gaia, która znajduje się po jednej ze stron Ponte Dom Luisa, to prawdziwy winny raj. Znajdziecie tutaj wszystkie największe winnice tj.  Sandeman,  Offley, Cruz czy obecnie najstarsza winnica  Kopke. Możecie również przejechać się kolejką linową, która rozciąga się nad winnicami. Słodkie wino, gorzka czekolada i aromatyczne sery to właśnie  możecie odkrywać w Vila Nova da Gaia.

Reklama


 


Śladem Harry’ego  Potter’a


Porto również ma swoje miejsce w historii literatury, oczywiście mowa tutaj o tej młodzieżowej. To właśnie tutaj J.K.  Rowling - wówczas nauczycielka angielskiego znalazła inspirację, którą przełożyła się na serię książek, które z miejsca stawały się bestsellerami. To właśnie tutaj powstał Harry Potter. Na mapie Porto możemy znaleźć dwa kluczowe miejsca, które miały wpływ na powstanie tej sagi. Pierwsze z nich to księgarnia  Lello, której wnętrze od samego progu robi wrażenie. Olbrzymie drewniane półki wypełnione książkami do samego sufitu, kręte drewniane schody oraz kolorowe witraże sprawiają, że wchodząc prosto z ulicy, przenosimy się do innego świata. Dwa kroki w księgarni  Lello wystarczą, żeby zrozumieć skąd i dlaczego właśnie tutaj narodził się pomysł w głowie J.K. Rowling.

Reklama


Księgarnia  Lello to nie tylko Harry Potter, którego przeróżne wydania możemy oczywiście tutaj nabyć. Znajduje się w niej również pierwsze oryginalne wydanie w języku angielskim powieści Antoine’a de Saint- Exupéry’ ego - Mały Książę. 


Drugie miejsce na mapie Porto to oczywiście  Majestic  Cafe przy deptaku na Santa  Catarina. Efektowne wnętrze w stylu belle époque dla każdego fana serii Harry Potter będzie przywoływać wspomnienia z sagi o młody adepcie magii, której wersy powstawały właśnie tutaj, co z resztą będąc w tym miejscu łatwo zrozumieć. Wierząc kilku portalom internetowym, to jedna z 10 najlepszych kawiarni w Europie. Więc napijemy się tutaj również dobrej, choć warto podkreślić nie taniej kawy (ok. 5 euro).

Reklama

Sportowa strona miasta


Porto to nie tylko wino, architektura i kuchnia. Coś dla siebie znajdą fani futbolu. FC Porto i biedniejszy kumpel z miasta  Boavista - a tak na marginesie wiecie, który z byłych piłkarzy Śląska Wrocław grał w obydwu wspomnianych wcześniej klubach? - no właśnie FC Porto i Boavista to dwa kluby grające w najwyższej klasie rozgrywkowej posiadające nowoczesne obiekty, które powstały przy okazji Euro 2004. Stadion Boavisty możecie znaleźć w centrum miasta, niedaleko  Casa de  Musica, czyli miejscowego odpowiednika Narodowego Forum Muzyki.

Reklama

Estadio do Dragao, czyli Stadion Smoka znajduje się ok. 3,5 kilometra od centrum Porto. To obowiązkowy punkt wycieczki.  Duże, multimedialne muzeum z kilkoma polskimi  akcentami - w tym trzymający puchar europy Józef Młynarczyk oraz sam stadion, gdzie na każdym kroku czujemy historię tego klubu. 



Loty Wrocław-Porto realizowane są przez linie  Wizzair dwa razy w tygodniu-wtorek i sobota. Ceny bilety na czerwiec zaczynają się już o  109zł. Więcej informacji na temat Porto oraz północnej Portugalii znajdziecie na stronie  visitportoandnorth. travel.

Reklama

 


daf

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości