Wielkiego pecha ma nowy piłkarz Śląska Wrocław, Augusto. Portugalczyk poważnie ucierpiał w meczu Pucharu Polski z Sandecją Nowy Sącz i na boisko wróci dopiero za ok. dwa miesiące.
Pod koniec regulaminowego czasu gry w Nowym Sączu, Augusto zderzył się z piłkarzem Sandecji Michałem Bartkowem. Sytuacja wyglądała poważnie, bo Portugalczyk długo nie podnosił się z murawy i zniesiono go z niej na noszach, a ze stadionu trafił do szpitala. Badania potwierdziły pierwszą diagnozę lekarzy Śląska: Augusto ma złamane żebro.
To bolesna kontuzja i piłkarz długo nie pojawi się na boiskach Lotto Ekstraklasy. Jego przerwa w grze potrwa aż sześć tygodni, zatem kibice Śląska ponownie zobaczą Augusto w akcji dopiero w październiku.
Portugalczyk może mówić o ogromnym pechu. Jego przygoda ze Śląskiem Wrocław dopiero się zaczęła, do drużyny dołączył w wakacje i szybko stał się jej pewnym punktem, zajmując miejsce w pierwszym składzie. Teraz jego miejsce zajmie zapewne Mariusz Pawelec lub Lasza Dwali, a miejsce tego ostatniego w środku obrony może zająć Adam Kokoszka.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze