Reklama

Prezydent Lubina pozywa Onet i TVN za opisanie afery, której nie było

04/11/2024 17:06

Prezydent Lubina Robert Raczyński oskarża Onet i TVN o zniesławienie. Chodzi o opisaną przez nie rzekomą inwigilację prezydenta prowadzoną przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Dziś już wiadomo, że żadnej inwigilacji nie było. Od wydawców, szefów redakcji i dziennikarzy gmina Lubin i osobiście Robert Raczyński domagają się miliona złotych na cele społeczne.

Wnioski, które dziś trafiły do Sądu Okręgowego w Legnicy dotyczą artykułów opublikowanych na portalu Onet.pl oraz programów wyemitowanych w TVN i TVN 24. Wynikało z nich, że ABW w czasach PiS inwigilowało prezydenta Lubina Roberta Raczyńskiego, a zebrane w ten sposób materiały dowodziły, że to bezwzględny polityk, robiący „biznesy na śmieciach” kosztem mieszkańców, któremu chodzi wyłącznie o zbicie majątku i politycznego kapitału.


Wniosek skierował z powództwa prywatnego Robert Raczyński, a także gmina Lubin, która ucierpiała wizerunkowo na tych medialnych doniesieniach. Od wydawców, szefów redakcji i dziennikarzy gmina i Robert Raczyński domagają się kwoty miliona złotych na cele społeczne oraz opatrzenia – krążących w sieci materiałów – informacją, że zawierają nieprawdziwe dane, bezpodstawne sugestie i naruszają dobra osobiste wskazanych w nich osób.

Reklama

- Zarówno w programach telewizyjnych, jak i internetowych publikacjach zrobiono ze mnie zdemoralizowanego alkoholika, łgarza, bandytę i złodzieja. Materiały były tak przerażające, że mieszkańcy Lubina ze strachu powinni natychmiast uciec z miasta. Zbiegło się to w czasie z rejestracją list w wyborach samorządowych, kiedy chcieliśmy dotrzeć do naszych wyborców i przekonać ich do swojego programu. A przekaz dziennikarskich materiałów był taki, że jestem chorym psychicznie człowiekiem, otoczonym bandą podobnych sobie ludzi. Nie chcę się żalić, ale to zabolało zarówno moją rodzinę, jak i współpracowników. Onet w dniu publikacji materiału miał ponad 20 mln odsłon, a Superwizjer emitowany jest w czasie najwyższej oglądalności TVN – mówił dziś na konferencji prasowej w Warszawie, prezydent Lubina Robert Raczyński.


W wyniku współpracy Łukasza Cieśli, Jacka Harłukowicza i Jakuba Stachowiaka w lutym Onet.pl opublikował tekst opatrzony tytułem „Afera na Dolnym Śląsku. PIS-owska ABW nielegalnie inwigilowała lidera Bezpartyjnych Samorządowców”, a TVN i TVN24 wyemitowały Superwizjer pt. „Brudna Gra”. Zarówno w tekstach, jak i telewizyjnym programie wielokrotnie podane zostały dane osobowe prezydenta Lubina przedstawiając go, jako bezwzględnego polityka robiącego „biznesy na śmieciach” kosztem mieszkańców, któremu chodzi wyłącznie o zbicie majątku i politycznego kapitału. Miały temu towarzyszyć skandale i łamanie prawa.

Reklama

Rzekomy agent ABW w rozmowie z Onetem twierdził, że jego "propisowski" przełożony zlecił inwigilowanie Raczyńskiego. W związku z tymi doniesieniami koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak zlecił przeprowadzenie kontroli w ABW. "Rzeczpospolita" twierdzi jednak, że czynności wykazały, że doniesienia medialne nie znajdują potwierdzenia w faktach, a funkcjonariusze ABW nigdy nie brali udziału w operacji opisanej przez Onet i TVN.
Szef lubińskiego samorządu zarzuca autorom publikacji i programów brak dziennikarskiej rzetelności.


- Dziewięcioletnie dziecko domyśliłoby się, że te rzekome stenogramy to twór sztucznej inteligencji. Dlaczego miałbym pisać tysiące stron do współpracownika, z którym dzieli mnie ściana. Dziennikarze nie sprawdzili nawet czy dom, który pokazali w materiale, gdzie rzekomo miał być zainstalowany podsłuch, należy do mnie. W Lubinie większość osób wie, że nie – mówił Robert Raczyński.

Reklama

W złożonych wnioskach pozwanymi są TVN i Ringier Axel Springer Polska (wydawca Onetu), Jarosław Jabrzyk, naczelny Superwizjera, Bartosz Węglarczyk, naczelny Onetu oraz dziennikarze Maciej Kuciel i Jakub Stachowiak z TVN, a także Łukasz Cieśla i Jacek Harłukowicz z Onetu.
- Mam nadzieję, że odpowiedź na pytanie, kto odniósł korzyści z publikacji tych materiałów przyniesie postępowanie prowadzone w tej sprawie przez Prokuraturę Okręgową w Legnicy. Być może miało przynieść to komuś korzyść polityczną, niewykluczone, że finansową dziennikarzom albo biznesowi – dodaje Raczyński.
Jedna z wersji mówi o tym, że publikacje Onetu i TVN to efekt zemsty firm zajmujących się odpadami, którym w przeszłości Raczyński zablokował możliwość budowy spalarni w Lubinie.


W złożonych dziś do sądu wnioskach gmina Lubin i Robert Raczyński domagają od pozwanych solidarnie kwoty miliona zł na cele społeczne na rzecz Fundacji Centrum Psychoonkologii „Vivre” oraz Stowarzyszenia Przyjaciół i Rodziców Osób Niepełnosprawnych „Równe Szanse” w Lubinie.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości