Reklama

Prokuratura chce surowszego wyroku w sprawie afery pedofilskiej w Kłodzku

20/05/2026 08:43

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu wróci do sprawy głośnej afery pedofilskiej w Kłodzku. To na skutek apelacji, jaką skierowała tu prokuratura. Śledczy zaskarżyli wyrok Sądu Okręgowego w Świdnicy z marca 2026 roku wydany w sprawie kobiety oskarżonej o nieudzielenie pomocy małoletniej ofierze przestępstw seksualnych oraz współudział w przestępstwach związanych ze znęcaniem się nad zwierzętami.


Chodzi o żonę mężczyzny skazanego na 25 lat więzienia za potworne przestępstwa pedofilskie i seksualne. Kobieta jest byłą działaczką Platformy Obywatelskiej.

- W środku odwoławczym prokurator zarzucił przede wszystkim rażącą niewspółmierność kar orzeczonych wobec oskarżonej zarówno za poszczególne czyny, jak i w zakresie kary łącznej. W ocenie prokuratury wymierzone sankcje nie odpowiadają stopniowi społecznej szkodliwości czynów, ich charakterowi oraz okolicznościom sprawy. W apelacji wniesiono o zaostrzenie wymierzonych kar, w tym przede wszystkim kary łącznej   pozbawienia wolności - tłumaczy Mariusz Pindera z Prokuratury Okręgowej w Świdnicy.

Reklama

- Ponadto apelacja obejmuje również zarzuty odnoszące się do kwestii dotyczących części przyjętych kwalifikacji prawnych, opisów czynów oraz korekty jednego z rozstrzygnięć dotyczących nawiązki - zaznacza prokurator.

W pierwszym procesie kobieta odpowiadała za bierność i  nieudzielenie pomocy swojej córce - ofierze przestępstw o charakterze seksualnym w sytuacji dziejących się w jej obecności zachowań przestępczych męża oraz o współudział wraz z mężem w przestępstwach związanych ze znęcaniem się nad zwierzętami.  Sąd skazał ją na 6 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Orzeczono również zakaz posiadania zwierząt oraz nawiązkę w 50000 zł na rzecz pokrzywdzonej dziewczynki.

Reklama

Według ustaleń śledczych dramat trwał przez lata, a sprawca dokumentował część przestępstw na zdjęciach i nagraniach. Sprawa wywołała ogromne oburzenie opinii publicznej ze względu na skalę okrucieństwa oraz pytania o to, czy otoczenie sprawców mogło wcześniej reagować.

Śledztwo szybko nabrało także wymiaru politycznego. Media i politycy opozycji zarzucali lokalnym działaczom oraz części mediów próbę przemilczenia sprawy ze względu na powiązania skazanej kobiety z Platformą Obywatelską. Z kolei przedstawiciele rządu i KO podkreślali, że przestępstwo ma charakter kryminalny, a nie partyjny, oskarżając przeciwników o wykorzystywanie tragedii dzieci do walki politycznej. 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 20/05/2026 08:59
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości