Jeleniogórska prokuratura poinformowała w poniedziałek o przedłużeniu śledztwa w sprawie śmierci Magdaleny Ż. Dochodzenie w tej sprawie potrwa jeszcze co najmniej do maja. Śledczy postanowili powołać biegłych z zakresu psychiatrii, którzy mają spróbować wyjaśnić nietypowe zachowanie dziewczyny, które zostało zarejestrowane na kilka dni przed jej śmiercią.
– Biegli mają się wypowiedzieć na temat stanu psychicznego, w którym znajdowała się Magdalena Ż. podczas pobytu w Egipcie – genezy tego stanu, jego przebiegu i objawów. Mają także ocenić, jaki wpływ na zachowanie Magdaleny Ż., mogło mieć ewentualne zażywanie a następnie odstawienie leków przeciwdepresyjnych – tłumaczy prok. Marek Gorzkowicz.
Prokurator obecnie czeka jeszcze na uzupełniającą opinię biegłych z zakresu toksykologii.
Przypomnijmy, że do śmierci Magdaleny Ż. doszło 30 kwietnia w szpitalu w Hurgadzie. Młoda kobieta została tam przewieziona po tym, jak wcześniej, w niewyjaśnionych okolicznościach wypadła z okna innego szpitala w miejscowości Marsa-Alam. Polka, zanim trafiła do szpitala, kontaktowała się ze swoim partnerem, który początkowo miał razem z nią wziąć udział w wyjeździe, jednak tuż przed wyjazdem okazało się, że ma nieważny paszport. Podczas rozmów telefonicznych ze swoim chłopakiem, 27-latka miała sprawiać wrażenie przestraszonej.
Tuż po ujawnieniu okoliczności, sprawą zajęła się jeleniogórska prokuratura. W toku śledztwa do tej pory udało się przesłuchać blisko 200 osób, w tym pasażerów, z którymi podróżowała kobieta oraz turystów mieszkających w tym samym hotelu.
– Zebrane dotąd akta śledztwa obejmują kilkanaście tomów, z których każdy ma 200 stron. Prokuratorzy zgromadzili dowody m.in. w postaci dokumentacji medycznej z leczenia Magdaleny Ż., któremu poddawała się w Polsce, a także liczne opinie biegłych będące efektem szerokich badań histopatologicznych, genetycznych i toksykologicznych – poinformował w poniedziałek prok. Marek Gorzkowicz.
Ze zgromadzonego do tej pory materiału nie wynika, żeby Polka stała się ofiarom przestępstwa. Podczas sekcji zwłok i badań laboratoryjnych biegli z Katedry Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu wskazali, że zmiany urazowe wskazują na to, że przyczyną zgonu Magdaleny Ż. był upadek z wysokości. Biegli wykluczyli też, że zmarła padła wcześniej ofiarą gwałtu albo innych aktów przemocy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze