Reklama

Protest przeciwko nagrodzie dla Strajku Kobiet. Do Wrocławia przyjechał prezes Marszu Niepodległości [ZDJĘCIA]

20/05/2021 11:45

W czwartek rano na wrocławskim Rynku odbył się protest przeciwko przyznaniu Nagrody Wrocławia Ogólnopolskiemu Strajkowi Kobiet. Jego organizatorzy przekonywali, że organizacja ta nie zasłużyła na jedno z najważniejszych miejskich wyróżnień ze względu na pochwalanie wandalizmu czy obrażanie ludzi o innych poglądach.

Na konferencji prasowej oprócz lokalnych działaczy zjawił się prezes stowarzyszenia Marsz Niepodległości Robert Bąkiewicz. – Radni, którzy zagłosowali za przyznaniem tego wyróżnienia tzw. Strajkowi Kobiet, powinni zostać rozliczeni przez swoich wyborców i wszystkich wrocławian, ponieważ ich decyzja kompromituje Nagrodę Wrocławia – grzmiał działacz. – Pewnego rodzaju paradoksem jest to, że Nagroda jest wręczana w święto Jana Chrzciciela, patrona Wrocławia, który zginął za obronę moralności – dodał.


Przyznane przez radę miejską wyróżnienie od samego początku budzi kontrowersje. Nagroda podzieliła też samych radnych. Za jej przyznaniem głosowało jedynie 19 z 37 rajców. Przeciwni byli nie tylko radni PiS, ale też i część klubu Forum Jacka Sutryka. Warto dodać, że wszystkie pozostałe nagrody oraz tytuł honorowego obywatela w tym roku były przyznawane jednogłośnie.

Reklama

Przeciwko Nagrodzie Wrocławia dla OSK zaprotestowała już m.in. Solidarność i Związek Chrześcijańskich Rodzin. Organizacje te w listach do rady miejskiej przekonywały, że na wydarzeniach organizowanych przez Strajk Kobiet stosowano mowę nienawiści, a także lekceważono zasady bezpieczeństwa epidemicznego, co mogło przyczynić się do zwiększenia liczby zachorowań.


W czwartek na radnych, którzy zbierali się w ratuszu czekało kilkanaście osób niezadowolonych z decyzji o nagrodzie.



– Jako wrocławianka jestem szczególnie zbulwersowana decyzją radnych – komentowała Halszka Bielecka z wrocławskiego oddziału Rot Niepodległości. – Laureaci Nagrody powinni być wzorem szczególnie dla młodzieży, uczyć kulturalnego wyrażania poglądów, dawać przykład prowadzenia działalności dla dobra społeczeństwa i szacunku do innych. Pani Lempart jest zaprzeczeniem tych wartości, nawołuje do agresji, pochwala wandalizm, a wymianę poglądów ogranicza do jednego obraźliwego, wulgarnego słowa. Nasze miasto to nie rynsztok, żeby nagradzać tutaj chamstwo i wulgarność, które nie mają nic wspólnego z prawami kobiet – tłumaczyła działaczka.


bas

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości