Przewodniczący dolnośląskich struktur NSZZ Solidarność protestuje przeciwko Nagrodzie Wrocławia dla Ogólnopolskiego Strajku Kobiet. Organizacja ta została wyróżniona przez Radę Miejską Wrocławia i ma odebrać swoją nagrodę już w przyszłym miesiącu. – Apeluję do Was Radnych, którzy głosowaliście za przyznaniem Nagrody Wrocławia dla Strajku Kobiet o przemyślenie tej decyzji i jej reasumpcję – pisze Kazimierz Kimso, który przekonuje, że październikowe strajki były niespotykanym dotąd na taką skalę pokazem mowy nienawiści wobec osób o innych poglądach i wartościach. Zapowiada też, że jeśli władze miasta nie wycofają się ze swojej decyzji, to Solidarność zastanowi się nad oddaniem swojego tytułu.
Nagrody Wrocławia są przyznawane osobom i instytucjom za całokształt ich pracy na rzecz miasta. Decyzją rady miejskiej, w tym roku mają one zostać przyznane pięciu laureatom: szefowej fundacji „Opieka i Troska” Annie Kraucz-Miękus , byłemu piłkarzowi i trenerowi Śląska Tadeuszowi Pawłowskiemu , aktorce Kindze Preis , fundacji „Promyk Słońca” oraz Ogólnopolskiemu Strajkowi Kobiet.
O ile w przypadku pierwszych czterech kandydatur nie było żadnych wątpliwości (nagrody zostały przyznane jednogłośnie), tak w przypadku nagrody dla fundacji na czele której stoi wrocławianka Marta Lempart , radni byli podzieleni.
Przeciwko przyznaniu wyróżnienia Strajkowi Kobiet byli nie tylko radni opozycyjnego PiS-u, którzy nominację nazwali prowokacją i policzkiem dla wrocławian o konserwatywnych poglądach, ale też i 6 radnych z Forum Jacka Sutryka – klubu którego inni członkowie zgłosili tę nominację. Ostatecznie jednak nagroda została przyznana 19 głosami przy 15 głosach przeciwnych i 3 wstrzymujących się.
Teraz decyzję radnych krytykuje przewodniczący dolnośląskiej Solidarności, który w piśmie skierowanym do przewodniczącego rady Bohdana Aniszczyka domaga się wycofania się rady z tej decyzji. Przekonuje, że przyznanie Nagrody Wrocławia tej organizacji to pochwała dla działań liderek Ogólnopolskiego Strajku Kobiet, których zdaniem Kazimierza Kimso nie można porównać nawet do działań popełnianych w czasach stalinowskich.
– Doszło bowiem do dewastacji często zabytkowych murów świątyń. Bezczeszczono i profanowano kościoły, wchodząc do nich i obsmarowując je obscenicznymi napisami. To, co szczególnie wyróżniało te zdarzenia, to powszechny i bezwstydny wulgarny język. Nigdy dotąd w przestrzeni publicznej nie posługiwano się z premedytacją tak ogromnym stekiem języka nienawiści – zauważa Kimso .
Szef dolnośląskiej Solidarności krytykuje też organizatorki Ogólnopolskiego Strajku Kobiet za czas, w jakim zorganizowano protesty . Uważa, że wielotysięczne manifestacje w jesiennym szczycie pandemii koronawirusa przyczyniły się do zwiększenia liczby zakażeń w kraju . Przekonuje też, że organizatorki tych wydarzeń do politycznych celów wykorzystały młodzież. – Organizatorki wykorzystały naiwną wiarę i ufność młodych ludzi w to, że zagrożony ma być rzekomo świat ich wolności. Agresja, jaka pojawiła się na ulicach polskich miast, uderzyła w polską tradycję zwyczaje – wylicza.
Kazmierz Kimso zauważa też, że uczestnicy wrocławskich Strajków Kobiet podczas swoich działań zdewastowali wejście do siedziby budynku Solidarności. – Podczas jednej z demonstracji zniszczono elewację niedawno odnowionego budynku na pl. Solidarności. Czy szczodra wobec Strajku Kobiet Rada Miasta Wrocławia pokryje koszty dewastacji – dopytuje działacz.
Kimso dodaje też, że jeśli rada miejska nie wycofa się z decyzji o przyznaniu Nagrody Wrocławia Ogólnopolskiemu Strajkowi Kobiet, NSZZ „Solidarność” rozważy zwrot swojej nagrody, którą radni przyznali związkowi na 30-lecie. – Nie możemy udawać, ż e nie zostało zdeprecjonowane to wyróżnienie – czytamy w liście do radnych. – Cały czas obchodzimy 100-lecie naszej Niepodległości i 40-lecie NSZZ "Solidarność". Jest dla nas niepojęte, że w tym pięknym czasie naznaczonym cierpieniem społecznym z powodu skutków pandemii, można podejmować tak antyobywatelskie działania – kończy przewodniczący dolnośląskiej Solidarności.
Nagrody Wrocławia wraz z Nagrodami Prezydenta Wrocławia i tytułem Honorowego Obywatela Wrocławia są przyznawane 24 czerwca w Święto Wrocławia, które zbiega się z dniem patrona miasta – św. Jana Chrzciciela.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze