W środowe popołudnie ulicami Wrocławia przeszedł marsz poparcia dla protestu głodowego medyków oraz poparcia dla postulatów Porozumienia Zawodów Medycznych dot. wzrostu nakładów na ochronę zdrowia w Polsce.
Kilkaset osób popierających strajk rezydentów i medyków rozpoczęło przemarsz od ulicy Oławskiej, a następnie podążyło ulicami Św. Katarzyny, Kazimierza Wielkiego, Ruską, placem Solny, aż do Rynku, gdzie pod pręgierzem nastąpiło zakończenie. Organizatorzy demonstracji już po raz trzeci głośno okazali swoje poparcie dla postulatów Porozumienia Zawodów Medycznych i dodali otuchy osobom prowadzącym głodówkę.
Od 17 października protest głodowy lekarzy rezydentów przekształcił się w protest głodowy medyków. - Pracownicy ochrony zdrowia, ramię w ramię, solidarnie, wołają o uzdrowienie polskiego systemu opieki medycznej, rozpoczynając głodówki w kolejnych miastach w Polsce - przekonują organizatorzy.
W czasie przemarszu obowiązywał zakaz eksponowania szyldów politycznych i organizacji (poza związkami zawodowymi i innymi stricte medycznymi). Nad bezpieczeństwem zgromadzonych czuwała policja. Nie było transparentów politycznych, ale pojawiły się inne, stricte związane z tematem przemarszu. "Jak leczyć ludzi, skoro system jest chory?" - pytali retorycznie uczestnicy marszu.
Jakie są ich postulaty protestujących? Domagają się ogłoszenia i formalnego zagwarantowania społeczeństwu reformy ochrony zdrowia, która zapewni:
1. Zwiększenie nakładów na ochronę zdrowia do poziomu europejskiego, nie niższego niż 6,8 % PKB, w przeciągu trzech lat.
2. Zmniejszenie kolejek.
3. Rozwiązanie problemu braku personelu medycznego.
4. Likwidację biurokracji w ochronie zdrowia.
5. Poprawę warunków pracy i płacy w ochronie zdrowia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze