Najnowsza wystawa Michaliny Kosteckiej „Opowieści z Ziemi” w Studio BWA jest jak wizyta u psychoanalityka. Czy tego chcemy czy nie, zmusza nas do spojrzenia na siebie i podjęcia wewnętrznego dialogu.
„Opowieści” Kosteckiej mają bardziej charakter instalacji niż wystawy, a na widzu wymuszają znacznie więcej niż samo patrzenie. Autorka wprowadza uczestnika własnego „spektaklu” w dualistyczną przestrzeń, którą oddziela symboliczna brama.
W pierwszym „akcie” konfrontujemy się zatem z mechanizmami procesu formowania jednostki przez społeczeństwo, drugi natomiast ociera się o transcendencję - świat pozbawiony wyuczonych i narzuconych kulturowo znaczeń i symboli.
Na wystawę składa się wiele przedmiotów, które dzięki zastosowaniu zaskakujących materiałów i dozy ironicznego dowcipu skłaniają odbiorcę do zaangażowania się w to co widzi.
Paweł Jarodzki zauważa, że „dopiero wejście w ten psychoanalityczny Disneyland, pokazuje nam jego prawdziwą naturę. A może naszą własną naturę? Może jednak naturę naszej kultury albo kulturę naszej natury? Całe to panoptikum jest bardzo teatralne i bardzo surrealistyczne, dowodzi, że lekcja jaką dał nam Jung wciąż pozostaje inspirująca. Albo, że musimy ją przerabiać w kółko”.
Wernisaż 24 lutego o godz. 19.00. Wystawa potrwa do 11 marca.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze