Reklama

Puchar Polski nie dla koszykarek Ślęzy

01/02/2016 00:00

Koszykarkom Ślęzy przyjdzie jeszcze poczekać na pierwszy w historii klubu Pucharu Polski. W niedzielnych finale tych rozgrywek wrocławianki przegrały w Lublinie z tamtejszą Pszczółką AZS-em UMCS Lublin 58:66.

Wrocławianki przystąpiły do finału opromienione niezwykle prestiżowym zwycięstwem w półfinale nad Wisłą Can-Pack Kraków. W ćwierćfinale z kolei Ślęza nie dała szans pierwszoligowemu Uniwersytetowi Warszawskiemu.


 


Pszczółka, jako gospodarze turnieju finałowego, przystąpiła do gry dopiero w półfinale, w którym pokonała Artego Bydgoszcz. Lublinianki miały więc „w nogach” o jedno spotkanie mniej, co przy tak dużej intensywności rozgrywek, mogło mieć znaczenie.


 


Pszczółka zaczęła wyśmienicie, od prowadzenia 12:0. Ślęza pierwsze punkty zdobyła dopiero po 5,5 min – za trzy trafiła Katarzyna Krężel. Jeszcze w pierwszej kwarcie wrocławianki zbliżyły się tylko na cztery oczka (12:16), ale finisz tej części gry znów należał do miejscowych, które po 10 minutach prowadziły 20:12.

Reklama

 

 


Druga kwarta była jeszcze gorsza w wykonaniu Ślęzy. Pszczółka uzyskała po niej aż 15 punktów przewagi (37:22). Nie było to jednak najwyższe prowadzenie lublinianek w tym meczu. Po przerwie zrobiło się 45:24, ale nawet to nie złamało wrocławianek.


 


Podopieczne Algirdasa Paulauskasa wzięły się do roboty i w kilka minut odrobiły niemal całe straty. Na 24 sekundy przed końcem trzeciej kwarty było tylko 49:46 dla Pszczółki. Lublinianki zdążyły jeszcze trafić za trzy, ale ich niewysokie prowadzenie (52:46) zwiastowało niebywałe emocje w ostatniej części gry.

Reklama

 


I te rzeczywiście były. Ślęza stale była zmuszona do odrabiania wyniku. Ambicji i chęci wrocławiankom nie zabrakło, o czym może świadczyć aż 20 zbiórek w ataku (osiem z nich to dzieło Magdaleny Leciejewskiej). Dzięki temu oddały aż 18 rzutów z gry więcej niż rywalki. Zawiodła jednak skuteczność – za dwa miały zaledwie 25 proc., a za trzy 29,6 proc.


 


Cztery minuty przed końcem Ślęza zbliżyła się na trzy punkty (52:55), ale na więcej miejscowe koszykarki, niesione dopingiem całej hali, nie pozwoliły wrocławiankom. Okazja do rewanżu już w sobotę (6 lutego). Ślęza podejmie Pszczółkę w meczu 17. Kolejki Tauron Basket Ligi Kobiet.

Reklama

 


Ślęza Wrocław – Pszczółka AZS UMCS Lublin 58:66 (12:20, 10:17, 24:15, 12:14)


Ślęza: Sharnee Zoll 21 (1), Marissa Kastanek 11 (2), Katarzyna Krężel 9 (2), Magdalena Leciejewska 7 (1), Egle Sulciute 7 (1), Dorota Mistygacz 3 (1), Sandra Linkeviciene, Chay Shegog.


Pszczółka: Agnieszka Makowska 15, Leah Metcalf 15 (5), Kateryna Dorogbuzowa 13 (1), Dominika Owczarzak 10, Jhasmin Player 9 (1), Drey Mingo 2, Agata Szczepanik 2, Olivia Szumełda-Krzycka.


jg

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości