Reklama

Rafał Dobrucki: Nie zlekceważymy przeciwnika w rewanżu

11/07/2017 19:03

Betard Sparta Wrocław pokonała w niedzielę w zaległym spotkaniu 9. kolejki PGE Ekstraligi ROW Rybnik 56:34. Dzięki tej wygranej wrocławianie objęli prowadzenie w ligowej tabeli. - Cieszymy się, że nasi zawodnicy tak dobrze jeżdżą. Jesteśmy zadowoleni i spokojni - komentuje menadżer wrocławskiego zespołu.

Rafał Dobrucki (trener Betard Sparty Wrocław): Wygrana na pewno cieszy, ale żałujemy, że rybniczanie nie mogli pojechać w najsilniejszym składzie. Cieszymy się także z zaliczki, bo za tydzień jedziemy rewanż w Rybniku, a to nie jest łatwy teren. Widzieliśmy już w lidze nie takie niespodzianki, więc podejdziemy do tego spotkania maksymalnie skoncentrowani, nie lekceważąc rywala. Mimo drobnych problemów, wszystko wygląda nieźle, cieszymy się, że nasi zawodnicy tak dobrze jeżdżą. A Andrzej Lebiediew jest idealnym przykładem tego, że ciężka praca popłaca. Niedawno walczył o skład, później pierwsza dwucyfrówka, a teraz komplet. Strach pomyśleć, co będzie później (śmiech). Szymon Woźniak - oprócz jednej wpadki - także miał komplet, a na właściwe tory wraca Maksym Drabik. Maciek Janowski pojechał słabiej po sobotnich wyczerpujących zawodach w Lesznie, chyba ta taśma wybiła go z rytmu, ale też dorzucił ważne punkty. Ogólnie jesteśmy zadowoleni i spokojni.

Mirosław Korbel (trener ROW-u Rybnik): Wrocławianie byli bardzo dobrze przygotowani do niedzielnego spotkania, bo w ostatnich dniach trenowali na swoim torze. Sparta jest w tym sezonie bardzo silna - ma w swoich szeregach Indywidualnego Mistrza Polski i zdobywcę złota w Drużynowym Pucharze Świata. My natomiast mamy dziury, których nie potrafimy załatać. Ratowaliśmy wynik rezerwami taktycznymi i Kacprem Woryną, ale to za mało na tak dysponowanego przeciwnika.

Andrzej Lebiediew (Betard Sparta Wrocław): Nie widać tego po wyniku, ale to był ciężki mecz. Na pewno cieszą mnie moje ostatnie wyniki, również w Druzynowym Pucharze Świata, ogólnie ostatnie tygodnie przynoszą mi dużo radości. Chciałbym podziękować swoim mechanikom oraz tunerowi Ryszardowi Kowalskiemu. Dziękuję zespołowi z Rybnika za walkę.

Kacper Woryna (ROW Rybnik): Nie był to łatwy mecz. Po próbie toru wiedziałem mniej więcej, jaka tu jest nawierzchnia, ale potem startowałem z czwartego pola i nie poszło mi najlepiej. Jednak później wszystko układało się już tak, jak chciałem. Nie spodziewałem się tak dobrego meczu - zawdzięczam to moim mechanikom i rodzinie i chciałbym im za to podziękować. Strata Grigorija Łaguty była odczuwalna, ale starałem się przekazać jakieś wskazówki. Musimy pomyśleć, co dalej robić, bo jeśli nic się nie zmieni, to wylądujemy w pierwszej lidze.


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości