We Wrocławiu bez bramek - Śląsk zremisował z IFK Goeteborg 0:0 i o awans do kolejnej rundy eliminacji Ligi Europy powalczy w Szwecji. Wrocławianie zanotowali dobre zawody, a remis z mocnym rywalem mogą uznać za sukces.
Do meczu z IFK Goeteborg Śląsk przystąpił z jednym nowym piłkarzem w składzie. Trener Tadeusz Pawłowski postawił na Adama Kokoszkę, powierzając mu zadanie rozbijania ataków rywala w środku pola. Z kolei jako nominalny rozgrywający wystąpił Tomasz Hołota. Zestaw środkowych pomocników zamknął Tom Hateley. Każdy z tych piłkarzy dobrze radzi sobie w destrukcji i ten zabieg taktyczny miał jeden cel - maksymalnie utrudnić Szwedom rozgrywanie piłki. Można powiedzieć, że zwłaszcza w pierwszej połowie pomysł trenera Pawłowskiego się sprawdził. Bo gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska, a lepiej na tym wychodził Śląsk.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze