Reklama

Remis! Ślęza wygrywa drugi mecz półfinałowy z CCC! [RELACJA, GALERIA]

02/04/2017 19:31

Koszykarki Ślęzy Wrocław po niezwykle emocjonującym spotkaniu pokonały w drugim meczu półfinałowym CCC Polkowice 62:52. W rywalizacji do trzech zwycięstw jest remis 1:1.

Początek drugiego spotkania należał do polkowiczanek, które może nie prezentowały świetnej gry, ale otrzymywały od koszykarek Ślęzy mnóstwo prezentów. Gospodynie popełniały proste błędy w obronie, dzięki czemu rywalki zdobywały punkty z łatwych pozycji. Przyjezdne odskoczyły na kilka punktów (10:2), ale nie cieszyły się długo z tego prowadzenia, bo Ślęza w końcu postanowiła odpowiedzieć tym, czym CCC wygrało pierwszy mecz - rzutami trzypunktowymi. Dzięki trafieniom Agnieszki KaczmarczykMarissy Kastanek wróciły do gry i złapały wiatr w żagle. Po 10 minutach we Wrocławiu polkowiczanki nadal wygrywały, ale już tylko jednym "oczkiem".

Kibice we Wrocławiu znów byli świadkami bardzo dobrego i wyrównanego widowiska. Niedzielny mecz jeszcze raz potwierdził, że w tej parze spotkały się ze sobą zespoły godne najlepszej czwórki Basket Ligi Kobiet. W drugiej kwarcie polkowiczanki znów odskoczyły, tym razem na siedem punktów, ale podopieczne Arkadiusza Rusina raz jeszcze szybko złapały kontakt.

Po przerwie, tak samo jak w sobotnim meczu, lepiej spisywała się Ślęza. Od stanu 38:32 dla polkowiczanek miejscowe zaliczyły świetny serial punktowy 14:0. W tym czasie do kosza rywalek trafiały Agnieszka Kaczmarczyk, Marissa Kastanek oraz Nikki Greene i to dzięki nim Ślęza po trzeciej części gry prowadziła 46:41. Należy jednak podkreślić, jak zwykle, dobrą postawę Sharnee Zoll-Norman (osiem asyst w całym meczu) oraz zawodniczek rezerwowych. W przeciwieństwie do sobotniego meczu, w niedzielę także one włączyły się do zdobywania punktów (23 oczka zmienniczek). A nawet jeśli nie oddawały rzutów, to dały inne walory zespołowi. Dla przykładu Kourtney Treffers świetnie biła się pod koszami, zaliczają sześć zbiórek (drugi wynik w zespole) w ciągu 11 minut.

Na początku czwartej kwarty Ślęza odskoczyła na dziewięć punktów (50:41), ale wrocławscy kibice, którzy znów zapełnili halę AWF-u do ostatniego miejsca, cały czas nie mogli być pewni zwycięstwa. Gdy polkowiczanki doszły na 45:50, za trzy trafiła Marissa Kastanek. Po stronie CCC dwoiła i troiła się Isabelle Harrison, ale podopieczne trenera Arkadiusza Rusina potrafiły znajdować odpowiedzi na punkty rywalek. Zwycięstwo Ślęzy przypieczętowała Sharnee Zoll-Norman, która na kilkanaście sekund przed końcem zagrała akcje dwa plus jeden.

Teraz rywalizacja przenosi się do Polkowic. Trzeci i czwarty mecz Ślęzy z CCC odbędzie się w przyszły weekend w Polkowicach. W drugiej półfinałowej parze także jest remis. Po sobotniej porażce 65:68, w niedzielę Wisła Can-Pack Kraków pokonała przed własną publicznością Artego Bydgoszcz 81:66.

Ślęza Wrocław - CCC Polkowice 62:52 (16:17, 13:13, 17:11, 16:11)
Ślęza: Kastanek 20 (3), Zoll-Norman 14, Kaczmarczyk 10 (1), Greene 8, Rymarenko 5 (1), Sklepowicz 3 (1), Skobel 2, Majewska 0, Treffers 0, Koperwas 0.
CCC: Harisson 16, R.Musina 11 (1), Faulkner 7 (1), Stankiewicz 6 (2), Leciejewska 4, Gajda 3 (1), W.Musina 2, Gala 2, Rezan 1, Ortiz 0, Idziorek 0.


Stan rywalizacji: 1:1.


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości