Reklama

Robert Pich: Nie jestem Ibrahimoviciem

13/01/2017 01:57

Pierwszym zawodnikiem, który dołączył do zespołu WKS-u w tym oknie transferowym jest Robert Pich. Dla Słowaka będzie to już trzecie podejście do wrocławskiego klubu, a tym razem będzie występował z numerem 16. - Nie jestem Zlatanem Ibrahimoviciem, żeby komuś zabierać numer - tłumaczy.

- We Wrocławiu czuję się jak w domu. Klub zachował się wobec mnie fair, kiedy potrzebowałem pomocy, więc teraz też nie wahałem się. Chciałem jak najszybciej rozpocząć okres przygotowawczy i zamknąć kwestię transferu. Wybrałem Śląsk pomimo innych ofert, m.in. z Czech, Grecji czy Słowacji - mówi skrzydłowy.
 
Robert Pich odniósł się do swojej przygody w Kaiserslautern. - Myślałem, że będę więcej grać, chciałem się pokazać. Wyjazd do Niemiec na pewno nie jest dla mnie straconym czasem, bo dał mi coś nowego - doświadczenie. Jestem lepszym piłkarzem niż wcześniej - wyjaśnia piłkarz. - Sam zainterweniowałem w kwestii rozwiązania kontraktu, bo nie chciałem dłużej siedzieć na ławce. Po rozmowie z prezesem doszliśmy do wniosku, że to będzie najlepsze rozwiązanie - dodaje.

- Śledziłem wyniki Śląska w ostatnim czasie i na pewno jest problem ze zdobywaniem bramek - analizuje Pich. - Wierzę, że popracujemy z nowym trenerem i będą efekty. Chcę pokazać na boisku, że mogę pomóc zespołowi. Oczywiście, w kontrakcie nie mam zapisane, że muszę grać, na wszystko trzeba zapracować na treningach - kończy.


prochu, źródło: slaskwroclaw.pl

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości