Śląsk Wrocław dokonał w letnim okienku transferowym imponujących wzmocnień - na Oporowską trafił m.in. Arkadiusz Piech, Jakub Kosecki czy Marcin Robak. Niewiele brakowało, by o WKS-u raz jeszcze było głośno w kontekście ruchów transferowych, bo Jagiellonia Białystok chciała wykupić Roberta Picha. Klub niewiele miał do gadania, bowiem białostoczanie byli gotowi zapłacić klauzulę zawartą w kontrakcie Słowaka, ale na przenosiny na Podlasie nie wyraził zgody sam zainteresowany.
- To prawda. Potwierdzam, że Jagiellonia była mną zainteresowana, ale wkrótce powinienem przedłużyć kontrakt we Wrocławiu - powiedział dla słowackiego sport.sk Robert Pich, tym samym chyba kończąc dywagacje na temat jego ewentualnego transferu do Jagiellonii. Latem do Śląska przyszło dwóch konkurentów na jego pozycję - wspomniany już Kosecki i Michał Mak, ale na razie pozycja Picha jest niepodważalna. Słowak zaczynał wszystkie mecze tego sezonu w podstawowej jedenastce, dwukrotnie grając w pełnym wymiarze czasu.
ŚLĄSK ODDA JEDNEGO Z LIDERÓW RYWALOWI W EKSTRAKLASIE?
Jak przekonuje dyrektor sportowy Śląska Adam Matysek, klub jest o krok od podpisania ze Słowakiem nowego kontraktu. - Obie strony są zainteresowane przedłużeniem umowy. Mogę również powiedzieć, że osiągnięcie porozumienia jest już bardzo blisko - mówi Adam Matysek.
Obecnie trwa już trzecia przygoda Picha z wrocławskim klubem. Na Oporowską trafił po raz pierwszy w 2014 roku, a jesienią 2015 roku przeniósł się do niemieckiego 1.FC Kaiserslautern. Po kilku miesiącach wrócił do Wrocławia na półroczne wypożyczenie, później zaliczył kolejną przygodę w Niemczech, na początku tego roku przeniósł się do Śląska na stałe, podpisując umowę na półtora roku. W przeszłości grał również m.in. w MSK Żylina, Dukli Bańska Bystrzyca oraz rezerwach Slavii Praga.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze