- Wydarzyły się karygodne rzeczy, które dotyczą Magdy i jej męża - tak rodzina zmarłej w tajemniczych okolicznościach wrocławskiej aktorki Magdaleny Majtyki mówi o pojawiających się w sieci fejkowych informacjach, mówiących o rzekomych kulisach śmierci 41-letniej kobiety. Są wyssane z palca, podobnie jak wypowiedzi męża aktorki.
Ciało aktorki serialowej i teatralnej Magdaleny Majtyki znaleziono przed tygodniem w lesie pod Biskupicami Oławskimi dwa dni po tym, gdy kobieta nagle zaginęła. Ciągle nie wiadomo, co było przyczyną śmierci. Na miejscu tragedii nie znaleziono żadnych śladów wskazujących na to, jak zmarła kobieta. Na jej ciele nie było żadnych obrażeń. Nie ma żadnych dowodów wskazujących na udział osób trzecich. Prokuratura czeka na wyniki badań toksykologicznych i histologicznych. Być może one pozwolą rozwiązać zagadkę.
Śmierć Magdaleny Majtyki wstrząsnęła całą Polską. Stała się też pożywką dla internetowych oszustów. Ci od wielu dni publikują w sieci fałszywe artykuły i posty, mające rzekomo tłumaczyć przyczynę tragedii. Te fejkowe informacje zdobywają w sieci ogromne zasięgi, a wielu czytelników odbiera je jako prawdziwe. Niektóre artykuły zawierają nawet rzekome wypowiedzi męża aktorki, wrocławskiego reżysera Piotra Bartosa.
- Piotrek ani razu nie wypowiedział się do mediów - podkreślił tymczasem w Uwadze TVN Bartek Bartos, szwagier Magdaleny Majtyki i brat Piotra Bartosa. - Widziałem kilka tekstów, znajomi podsyłali mi je z oburzeniem i pytaniem, czy coś z tym zrobimy. To nie jest moment dla nas na to. Na ten moment przyjdzie czas i nasi prawnicy się tym zajmą - oświadczył stanowczo. - Wydarzyły się tam karygodne rzeczy, które dotyczą Magdy i jej męża - podkreślił.
Śledztwo dotyczące zagadkowej śmierci wrocławskiej aktorki Magdaleny Majtyki prowadzone jest w kierunku art. 155 Kodeksu karnego. To przepis mówiący o nieumyślnym spowodowaniu śmierci.
To standardowa procedura, gdy mamy do czynienia ze zgonem w nieznanych okolicznościach. Prokuratura wszczyna takie śledztwo zawsze, gdy żadne ślady czy wyniki sekcji zwłok nie wskazują jasno, jak doszło do śmierci.
Pogrzeb Magdaleny Majtyki odbędzie się we wtorek (17 marca) o godz. 12 na Cmentarzu Grabiszyńskim we Wrocławiu.
Magdalena Majtyka była aktorką, tancerką, choreografką i kaskaderką. Widzowie mogli ją znać z epizodycznych ról w serialach „Pierwsza miłość", „Na Wspólnej", „Ojciec Mateusz", „Na dobre i na złe", „Komisarz Alex", „Sprawiedliwi - Wydział kryminalny" czy „1670". Pracowała także jako kaskaderka przy filmach „Kler" i „Wesele" Wojciecha Smarzowskiego oraz serialu „Wielka woda". Była związana z Teatrem Małego Widza w Capitolu i szkołą sztuk scenicznych Lelenfant we Wrocławiu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze