Nad ranem we wtorek, 20 stycznia, rolnicy wjechali ciągnikami na parking pod urząd wojewódzki we Wrocławiu. To główna forma akcji protestacyjnej, którą zaplanowano na kilka godzin. Rolnicy udali się również pod Biuro Parlamentu Europejskiego, by złożyć petycję do Komisji Europejskiej.
We wtorek przed godziną 6 rano ciągniki zaczęły zjeżdżać się pod urząd wojewódzki we Wrocławiu. Kilkadziesiąt maszyn zablokowało parking, a później rozpoczęła się akcja protestacyjna przeciwko umowie handlowej Unii Europejskiej z krajami Ameryki Południowej – Mercosur. Następnie protestujący chodnikami przemieścili się sprzed urzędu pod Biuro Parlamentu Europejskiego przy ulicy Widok.
Uczestnicy akcji złożyli petycję, w której domagają się jednoznacznego wyjaśnienia od Komisji Europejskiej, jak unijne instytucje zamierzają zapewnić uczciwą konkurencję dla europejskich rolników w obliczu umowy Mercosur. Dolnośląscy rolnicy liczą na wsparcie w negocjacjach oraz ustanowienie właściwych zabezpieczeń dla polskiej i europejskiej żywności.
- Protest będzie całkowicie pokojowy. Nie ma mowy o blokowaniu ruchu. Chcemy w ten sposób wyrazić naszą solidarność z rolnikami, którzy pojechali protestować do Strasburga. Mamy nadzieję, że jeszcze uda się odkręcić tę umowę – przekazał Sebastian Sztandar, przedstawiciel protestujących.
Przypomnijmy, że umowa z krajami Mercosur – Brazylią, Argentyną, Urugwajem i Paragwajem – budzi sprzeciw polskich, ale również europejskich, rolników, którzy obawiają się napływu tańszych produktów rolnych produkowanych w niższych standardach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Wypałować ich porządnie, to im się odechce strajków. Niech sobie strajkują pod remizą albo wiejską świetlicą. Nikogo w mieście nie obchodzą wieśniaki. Ciekawe czy zapłacili za parking pod urzędem wojewódzkim?