Reklama

Rośnie liczba dzieci z PIMS. Pocovidowy syndrom badają wrocławscy naukowcy

16/04/2021 17:35

Wrocławscy naukowcy prowadzą badania nad PIMS, wieloukładowym zespołem zapalnym, który pojawia się u dzieci po przebytym zakażeniu SARS-CoV-2. We współpracy z badaczami z Warszawy stworzyli także ogólnopolski rejestr, który wspiera lekarzy w diagnostyce i leczeniu tej choroby. Liczba zachorowań może bowiem wzrosnąć.

Brytyjscy badacze po raz pierwszy opublikowali opis PIMS (Pediatric Inflammatory Multisystem Syndrome) jako odrębnej jednostki chorobowej w literaturze naukowej w maju 2020 roku. W tym samym czasie również polscy naukowcy – z Katedry i Kliniki Pediatrii i Chorób Infekcyjnych UMW i USK we Wrocławiu – rozpoczęli swój projekt. Był on kontynuacją badań nad chorobą Kawasakiego – rzadką chorobą ogólnoustrojową dzieci, powodującą zapalenie naczyń krwionośnych, której przyczyny nie są jeszcze dobrze znane.


– Ówczesny projekt dał podwaliny dla szybkiego stworzenia rejestru w pierwszych miesiącach pandemii, gdy z wielu ośrodków na świecie płynęły doniesienia o zwiększonej liczbie pacjentów z objawami przypominającymi właśnie chorobę Kawasakiego. Chcieliśmy to zbadać w polskiej populacji – mówi dr Ludwikowska z Kliniki Pediatrii i Chorób Infekcyjnych Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu. – Gdy w maju 2020 r. brytyjscy badacze opublikowali pierwszy opis PIMS, byliśmy prawie gotowi. Wystarczyły kosmetyczne poprawki, dotyczące m.in. kryteriów rozpoznania. 25 maja 2020 r. otrzymaliśmy zgodę komisji bioetycznej i rejestr ruszył.

Reklama

PIMS – czym jest i jakie są objawy?


PIMS to wieloukładowy zespół zapalny. Rozwija się on u niektórych dzieci w wyniku zaburzeń immunologicznych występujących po przebytym, nawet bezobjawowo, zakażeniu SARS-CoV-2.


Objawów może być wiele, jednak najczęstszymi są: wysoka gorączka, ból brzucha, wysypka, zapalenie spojówek, niekiedy ból głowy. W cięższych przypadkach może dojść do zajęcia układu krążenia, w tym do niewydolności, a nawet zawału serca. Objawy mogą być na tyle nietypowe, że rodzice nie wiążą ich z zakażeniem COVID-19. Takie powiązania udaje się ustalić dopiero w szpitalu, po wykonaniu testów na obecność przeciwciał.

Reklama

– Przebieg tej choroby bywa dramatyczny. Nigdy wcześniej nie widzieliśmy w krótkim czasie tylu dzieci, u których występują tak silne i tak gwałtowne zaburzenia krążenia, zagrażające życiu dzieci – mówi prof. Leszek Szenborn, kierownik Katedry i Kliniki Pediatrii i Chorób Infekcyjnych Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. – W odróżnieniu od przypadków ciężkiego przebiegu COVID-19, w przypadku PIMS szybkie wdrożenie odpowiedniej terapii (leczenie immunosupresyjne, przeciwpłytkowe i ew. przeciwkrzepliwe) ma zasadnicze znaczenie i powoduje spektakularną poprawę stanu klinicznego w ciągu kilku dni.


Zachorowań będzie więcej


Wiadomo już, że na PIMS mogą zachorować nawet niemowlęta, najczęściej jednak syndrom ten dotyka dzieci 8-9-letnie. Kolejnym krokiem w badaniach będzie sprawdzenie czy predyspozycje genetyczne mają wpływ na prawdopodobieństwo zachorowania na PIMS.

Reklama

– Ponieważ obserwujemy naszych pacjentów dopiero przez kilkanaście miesięcy, nie wiemy także, czy choroba nie daje odległych powikłań – dodaje dr Ludwikowska – Pewne jest natomiast to, że w najbliższych tygodniach będziemy w Polsce notować wzrost zachorowań na PIMS. Dotychczas był on bowiem wprost proporcjonalny do liczby zakażeń SARS-Cov-2.


Dlatego też tak istotne są badania nad tą nową chorobą. Szczególnie, że jej objawy są nietypowe i rzadko kiedy łączone z przebytym zachorowaniem na COVID-19. Aby umożliwić skuteczne diagnozowanie i leczenie PIMS, powstaje ogólnopolski rejestr chorób zapalnych dzieci.

Reklama

Ogólnopolski rejestr chorób zapalnych


Ogólnopolski rejestr chorób zapalnych dzieci powstaje w ramach projektu MOIS-CoR (Multiorgan Inflammatory Syndrome COVID-19 Related), którego celem jest usystematyzowanie wiedzy o PIMS i opracowywanie wytycznych medycznego postępowania z pacjentami.


Nad zaleceniami od maja 2020 r. roku pracuje grupa ekspertów, utworzona przy Polskim Towarzystwie Pediatrycznym. W składzie tej grupy znajdują się właśnie wrocławscy badacze – prof. Leszek Szenborn, krajowy konsultant w dziedzinie pediatrii i dr Kamila Ludwikowska z Kliniki Pediatrii i Chorób Infekcyjnych USK we Wrocławiu.

Reklama

Projekt powstaje przy współpracy z naukowcami z Kliniki Pediatrii z Oddziałem Obserwacyjnym Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego oraz Interdyscyplinarnym Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego Uniwersytetu Warszawskiego.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości