Reklama

Ruszyła żużlowa karuzela transferowa. Szymon Woźniak odchodzi z Betard Sparty

13/10/2017 08:59

Indywidualny Mistrz Polski 2017 - Szymon Woźniak - zakończył już starty w Betard Sparcie Wrocław. Klub w czwartek poinformował, że żużlowiec nie przedłuży umowy w stolicy Dolnego Śląska i zmieni barwy klubowe. Dla kogo teraz Woźniak będzie zdobywał punkty? Nieoficjalnie mówi się o dwóch klubach - gorzowskiej Stali i Get Well Toruń.

Cień podejrzeń na to, że Woźniak może odejść, padł zaraz po rewanżowym meczu finałowym z Unią Leszno. Konferansjer podczas dekoracji wicemistrzów Polski próbował wydobyć z zawodnika deklarację chęci pozostania we Wrocławiu, a ten ewidentnie tego unikał. Po wszystkim tłumaczył sie, że owszem, chciałby dalej startować w Sparcie, ale bez żadnych ustaleń z włodarzami klubu nie chciał nikomu nic obiecywać.

- Rozmawialiśmy szczerze na wiele tematów i to była decyzja podjęta bez żadnych niepotrzebnych emocji - skomentował przewodniczący rady nadzorczej WTS-u Andrzej Rusko. - Zawsze będę z sentymentem wracał do Wrocławia. Z drużyną Betard Sparta Wrocław spędziłem dwa niesamowite sezony. Dziękuję zarządowi klubu za możliwość rozwoju. Dziękuję też kibicom, na których tu zawsze mogłem liczyć - kurtuazyjnie dodał Woźniak. Zawodnikowi najbliżej do Gorzowa Wielkopolskiego, bo na tamtym torze odnosił największe sukcesy w karierze - złote medale Indywidualnych Mistrzostw Polski juniorów i seniorów, ale do gry o zawodnika chce wejść jeszcze Get Well Toruń. Do tego drugiego miałby zdecydowanie bliżej z rodzinnej Tucholi, ale należy pamiętać, że Woźniak jest wychowankiem Polonii Bydgoszcz, której fani - delikatnie mówiąc - nie darzą się sympatią z toruńskimi Aniołami. Czy zawodnik będzie zwracał uwagę na względy kibicowskie?

Odchodzi więc z klubu przesympatyczny człowiek, jednak jego wyniki sportowe nie były rewelacyjne. Poza pojedynczymi wybitnymi meczami żużlowiek po prostu robił swoje, czyli kilka punktów na mecz. Zastąpienie go nie powinno być zadaniem szczególnie trudnym.

Kto zatem za Woźniaka? Optymiści widzieliby we Wrocławiu Jarosława Hampela, ale temu po odejściu z Zielonej Góry najbliższej do Leszna. W składzie Unii robi się ciasno, więc z drugiej strony da się słyszeć, że do Sparty mógłby trafić Piotr Pawlicki. Wrocławianie robią też podchody pod Kacpra Worynę, jednego z najlepszych polskich juniorów, ale ten raczej się z Rybnika nie ruszy. Co prawda ROW spadł z ligi w tym sezonie, ale chce szybko powrócić do elity i właśnie w tym zadaniu ma pomóc Woryna, dla którego będzie to pierwszy sezon w gronie seniorów.


Wiemy już, że Betard Sparta trzonu drużyny nie zmieni. Kontrakt we Wrocławiu przedłuży Tai Woffinden, zapowiedział to zresztą już we wrześniu. Anglik na łamach serwisu SportoweFakty.pl powiedział, że chętnie na Dolnym Śląsku zostałby na dłużej, bo czuje się tu bardzo dobrze. W podobnym tonie wypowiadał się Vaclav Milik, a wiemy też, że nigdzie nie ruszają się Maksym DrabikDamian Dróżdż, który od tego sezonu będzie już seniorem. Trudno spodziewać się, żeby po takim kredycie zaufania, jaki otrzymał w tym sezonie, z drużyną rozstał się Andrzej Lebiediew, a i Maciej Janowski najpewniej nie zmieni klubowych barw. Parę młodzieżowców - razem z Drabikiem - tworzyć będzie Oskar Bober.

Andrzej Rusko na Gali PGE Ekstraligi przyznał, że widzi, jakie ruchy zostały poczynione w Lesznie i chcąc znów rywalizować w finale, Sparta musi dorównać leszczynianom. Czy to oznacza, że po Wrocławiu po cichu przygotowywany jest transferowy hit?


Paweł Prochowski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości