Grzegorz Ślak zostanie jednak właścicielem Śląska Wrocław? To wciąż możliwe! Miasto prowadzi rozmowy z biznesmenem. Obie strony starają się, aby były prowadzone w medialnej ciszy, również po to, aby nie wywierać presji.
- To prawda, że prowadzimy rozmowy z Grzegorzem Ślakiem - powiedział nam jeden z najbliższych współpracowników prezydenta Rafała Dutkiewicza. - Są to rozmowy przedsądowe. Ale mogą pójść w różnych kierunkach. Jesteśmy dobrej myśli - mówi nam urzędnik.
Co to znaczy? Przypomnijmy, że Grzegorz Ślak wygrał przetarg na Śląsk Wrocław. Nie został on sfinalizowany, bo biznesmen powiedział, że miasto nie dało mu wszystkich gwarancji, których się domagał. Chodziło m.in. o zgodę banku (który udzielił kredytu na budowę stadionu) na to, aby Śląsk płacił znacznie mniej za wynajem stadionu, niż robi to teraz. Ślak takiej zgody na piśmie nie miał i to był jeden z głównych powodów braku pomyślnego zakończenia rozmów. - Teraz taka zgoda została mu przedstawiona. Grzegorz Ślak ma ją na piśmie - mówi nam nasz rozmówca.
Rozmowy więc trwają i brane są pod uwagę dwa wyjścia - co zaznaczają nasi rozmówcy w magistratu - oba dobre dla Śląska Wrocław.
Pierwsze, mniej optymistyczne, to dogadanie się w taki sposób, żeby miasto nie podało Ślaka do sądu. - Nikt nie chce tej rozprawy. Będzie długa i wyniszczająca obie strony. Jeśli Grzegorz Ślak przeznaczy odpowiednie pieniądze na sponsoring WKS-u, to podajemy sobie ręce i zapominamy o sądzie - mówi nam nasz informator z Ratusza. - W tym wypadku biznesmen nie zostanie właścicielem Śląska, a tylko - na jakiś czas - sponsorem.
Drugie rozwiązanie jest takie, że Ślak przejmuje Śląsk - na warunkach określonych w przetargu. Wiemy, że w mieście już zastanawiają się, co zrobić z 10 milionami dotacji, które radni przekazali na klub, żeby ten - przy braku przejęcie przez inwestora - nie zbankrutował. - Nie takie rzeczy w mieście załatwiali. Nie będzie z tym żadnego problemu - uśmiecha się jeden z naszych rozmówców, który świetnie orientuje się w sprawach urzędu.
Co na to wszystko Grzegorz Ślak? Do tematu podchodzi ostrożnie. Z naszych informacji wynika jednak, że biznesmen nadal bardzo chce zostać właścicielem klubu i to jak najszybciej. O tym, z jakim skutkiem zakończą się rozmowy dowiemy się na pewno w sierpniu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze