Zaglądamy do nowego Dolnośląskiego Centrum Onkologii, Pulmonologii i Hematologii we Wrocławiu, które już w przyszłym roku przyjmie pierwszych pacjentów. Parking jest już niemal gotowy, podobnie jak gabinety dla pacjentów. Zobaczcie zdjęcia!
Nasze zwiedzanie rozpoczynamy od głównego parkingu dla pacjentów, który pomieści nawet 150 miejsc parkingowych. Widzimy też jedno z trzech głównych wejść do szpitala.
- Każdy, kto do nas trafi po raz pierwszym, wejdzie do CORE. To "serce szpitala", w którym łączą się wszystkie skrzydła budynku ze wspólnymi funkcjami. Jeśli pacjenci przyjadą po raz kolejny z konkretnym problemem zdrowotnym, będą mogli wejść dedykowanym wejściem do konkretnej poradni oraz oddziału - tłumaczy nam Konrad Żarowski, główny koordynator budowy w Dolnośląskim Centrum Onkologii, Pulmonologii i Hematologii we Wrocławiu.
Pacjenci, w tym osoby z różnymi stopniami niepełnosprawności, będą poruszać się po szpitalu dzięki systemowi identyfikacji wizualnej, aby trafić do właściwego miejsca - słyszymy. - Szpital będzie wyposażony w szereg systemów wspomagających kierowaniem i zarządzaniem budynkiem, co przyczyni się do zoptymalizowania pracy personelu medycznego i lepszej opieki nad pacjentami.
Przechodząc dalej, widzimy również mniejsze budynki. Każdy szpital musi być zaopatrzony w dwa niezależne źródła zasilania wody, ciepła, gazu i energii. - Będzie tu zbiornik wody, który w razie awarii będzie mógł zabezpieczyć szpital na minimum dwanaście godzin. Gdy zabraknie prądu, mamy też agregaty do tymczasowego zasilania - tłumaczy nam koordynator. W budynku "O" nieopodal parkingów szpitala mieszczą się z kolei zbiorniki odpadów radioaktywnych. - Mają one za zadanie oczyszczać kanalizację, w której znajdują się odpady radioaktywne, na przykład po leczeniu pacjentów izotopami - dowiadujemy się.
Przechodząc do głównego holu widzimy pomieszczenia, w których wkrótce będzie działała m.in. apteka, restauracja, czy fryzjer dysponujący perukami. Będzie też sklep i pralnia. Wchodzimy też do pomieszczenia, którego ściany mają ponad metr grubości. To właśnie tutaj będą znajdowały się sprzęty do naświetlań pacjentów onkologicznych, tj. akceleratory - to urządzenia dedykowane do radioterapii i radiochirurgii. - Wiązki radioaktywne nie będą mogły wtedy przedostać się na zewnątrz. W sumie takich pomieszczeń w szpitalu będzie aż siedem - mówi nam Konrad Żarowski.
Aktualnie przy budowie obiektu każdego dnia pracuje nawet 400 osób. Prace są już na bardzo zaawansowanym etapie. - Obecnie trwają prace wewnątrz budynku związane z wykonaniem i rozprowadzeniem instalacji elektrycznych, niskoprądowych, sanitarnych, wentylacyjnych, oraz gazów medycznych, a także wykonywane są posadzki - wylicza Michał Nowakowski, rzecznik marszałka Dolnego Śląska. Metamorfozę przejdą też tereny zewnętrzne, gdzie pacjenci będą mogli zaczerpnąć świeżego powietrza czy wybrać się na spacer.
Nowy szpital będzie dysponował 14 salami operacyjnymi, które umożliwią przeprowadzenie nawet 10 tysięcy zabiegów rocznie. Ma zapewnić Dolnoślązakom najwyższy poziom leczenia w zakresie onkologii, pulmonologii i hematologii. Na nowy adres przy ul. Hipokratesa przeniosą się m.in. onkolodzy z pl. Hirszfelda oraz pulmonolodzy i hematolodzy z ul. Grabiszyńskiej. Pierwsi pacjenci w szpitalu mogą zostać przyjęci nie - jak wcześniej zakładano - w 2028 roku, tylko już w przyszłym.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze