Reklama

Śląsk jedzie do Warszawy. Koszykarze WKS-u znów chcą podbić stolicę [ZAPOWIEDŹ]

08/10/2017 10:46

W najbliższym meczu ligowym Śląsk Wrocław zmierzy się z KK Warszawa. To rywal, z którym walczył o awans do I ligi na przełomie kwietnia i maja, a wspomnienia ze stolicy wrocławianie mają zdecydowanie dobre, bo z nożem na gardle wywieźli z Ursynowa zwycięstwo. Jak będzie tym razem? Początek spotkania w niedzielę (8 października) o 15.

Gdy pod koniec kwietnia warszawiacy zawitali do Kosynierki w ramach walki o finał rozgrywek II ligi, nikt w stolicy Dolnego Śląska nie wyobrażał sobie takiego przebiegu spotkania. Patrząc z perspektywy czasu wydaje się, że pierwszy mecz między tymi drużynami był najgorszym w wykonaniu koszykarzy WKS-u w całym poprzednim sezonie. Gospodarze przez 40 minut gry rzucili tylko 52 punkty, przy 68 po stronie gości. By zapewnić sobie awans do finału II ligi, a co za tym idzie - bezpośrednią promocję do I ligi, zawodnicy trenerów Tomczyka i Krzykały musieli wygrać dwa kolejne mecze, a do tego potrzebne były radykalne zmiany w grze.


Te faktycznie nastąpiły. W Warszawie rozkręcił się atak wrocławian, piłka chodziła od zawodnika do zawodnika szybciej i płynniej, co stwarzało otwarte pozycje rzutowe. Mimo to przed decydującą czwartą kwartą goście tracili do drużyny KK 9 punktów. Ostatnia ćwiartka okazała się jednak koncertem w wykonaniu zawodników Śląska. Wygrali ją aż 22:2, wyrównali stan serii i do domu wracali z psychologiczną przewagą. Trzeci mecz podopieczni Jacka Krzykały i Dominika Tomczyka pewnie wygrali, nie pozostawiając rywalom absolutnie żadnych złudzeń i mogli cieszyć się z upragnionego awansu.

Reklama

Jak doszło do tego, że mimo przegranej ze Śląskiem warszawiacy ponownie zmierzą się z Trójkolorowymi, ale tym razem w I lidze? W serii meczów o trzecie miejsce, które również było premiowane awansem, mimo wysokiej porażki u siebie (67:82) w pierwszym starciu z AZ UMCS Lublin, podopieczni Andrzeja Kierlewicza najpierw wygrali na wyjeździe 2 punktami (59:57) a potem w stolicy dopięli również dopięli swego i świętowali promocję na zaplecze ekstraklasy.


Tam jednak o zwycięstwa nie łatwo. Zawodnicy ze stolicy od razu zostali rzuceni na głęboką wodę, bo w pierwszym meczu grali w Krakowie z tamtejszym R8 Basket. Starcie faworyta do awansu z ekipą typowaną do walki o utrzymanie zakończyło się wysokim zwycięstwem gospodarzy 84:58. W ekipie KK najlepiej zagrał debiutujący w tej drużynie obrońca Mikołaj Motel, zdobywca 18 punktów. 13 oczek dołożył Michał Wojtyński, a 10 inny nowy nabytek - środkowy Krystian Koźluk. Drużyna Andrzeja Kierlewicza pozostaje bez zwycięstwa w I lidze, bo w drugim meczu, również na wyjeździe, przegrała z Sokołem Łańcut 71:85. Ponownie wyróżniającą postacią po stronie gości był Wojtyński, który tym razem zanotował 18 punktów i zdaje się, że to on może być najgroźniejszą bronią warszawiaków w pierwszym meczu sezonu u siebie.

Reklama

- Wiemy, którzy gracze stanowią o sile zespołu i na kogo należy w szczególności uważać. Myślę, że teraz spotkanie będzie również zacięte i wynik rozstrzygnąć może się dopiero w końcówce. Przeciwnicy będą chcieli nam coś udowodnić, a my pokazać, że ogranie ich w maju tego roku nie było przypadkiem i nadal możemy ich pokonać. Kluczem do tego na pewno będzie spełnienie założeń obronnych, zespołowa gra i ograniczenie strat z naszej strony. To udało się osiągnąć w ostatnią sobotę we Wrocławiu i dzięki temu odnieśliśmy pierwsze zwycięstwo. Jesteśmy zdeterminowani po ostatniej wygranej przed własną publicznością i chcemy oczywiście utrzymać jak najdłuższą serię zwycięstw - zapewnia zawodnik Śląska Maciej Krakowczyk.


Ostatnia bardzo pewna wygrana u siebie z Nysą Kłodzko pokazała, że wrocławianie czynią znaczne postępy we wzajemnym zrozumieniu się i zgraniu na parkiecie. Po udanej domowej inauguracji sezonu czas pójść za ciosem i wywieźć ze stolicy dwa punkty.

Reklama

KK Warszawa - Śląsk Wrocław, niedziela - 8 października, godzina 15.


prochu / wks-slask.pl

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości