To już jest koniec, drogie Czytelniczki i drodzy Czytelnicy. Śląsk Wrocław czeka ostatni mecz w tym sezonie Ekstraklasy, w którym podejmie Górnika Łęczna. Zespół trenera Mariusza Rumaka jest już pewny ligowego bytu, dlatego będzie to okazja głównie do tego, aby godnie pożegnać się z kibicami i podziękować im za różne momenty: te lepsze, ale także te gorsze. Po raz ostatni w barwach Śląska wystąpią też niektórzy piłkarze.
Wielu kibiców i komentatorów polskiej Ekstraklasy psioczy na system rozgrywek, w którym po 30. kolejkach dorobek punktowy dzieli się na pół, a drużyny trafiają albo do grupy mistrzowskiej, albo do grupy spadkowej. Słychać głosy, że to niesprawiedliwe, by punkty odbierać, skoro piłkarze walczyli o nie w pocie czoła, bo prowadzi to do absurdów. Choćby takich, że na koniec sezonu zespół z miejsca nr 9 może mieć więcej punktów niż drużyna, która skończyła ligowe granie na pozycji piątej. Cóż, ma ten system swoje wady, ale trudno odmówić mu jednej, ważnej zalety: w takiej Ekstraklasie gra się absolutnie do końca.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze