Trzech utalentowanych 19-latków - Wojciech Jakubiak, Mateusz Stawiak oraz Maciej Krakowczyk - podpisało z wrocławskim klubem długoterminowe kontrakty. - Każdy z nich ma papiery na poważne granie, każdy z nich prędzej czy później otrzyma swoją szansę w pierwszym zespole, mam nadzieję, że ją wykorzystają - mówi o nowych nabytkach Śląska, szef szkolenia klubu Tomasz Jankowski.
Wspomniana trójka koszykarzy to zawodnicy urodzeni w 1996 roku, którzy swój sportowy talent rozwijać mają przede wszystkim na parkietach I ligi, na których od nadchodzącego sezonu grać będzie zespół rezerw siedemnastokrotnych mistrzów Polski. Wszyscy jednak w większym (Stawiak i Jakubiak) lub mniejszym stopniu (Krakowczyk) dołączeni również zostaną do kadry zespołu Mihailo Uvalina - przynajmniej na początku okresu przygotowawczego.
Mateusz Stawiak to mierzący 202 cm wzrostu silny skrzydłowy, kadrowicz Polski do lat 20, który z zespołem narodowym wziął udział w ostatnich mistrzostwach Europy. - Na początku turnieju głównego nie grał dużo, lecz z każdym kolejnym spotkaniem trener Mariusz Niedbalski stawiał na niego coraz bardziej - mówi Tomasz Jankowski, szef szkolenia Ślaska Wrocław. I dodaje: To chłopak, który był w Szkole Mistrzostwa Sportowego, a potem udał się do II-ligowej Politechniki Gdańsk, którą w poprzednim sezonie w rozgrywkach juniorskich sensacyjnie poprowadził do miejsca w najlepszej czwórce w kraju.
Wojciech Jakubiak przez ostatnie lata był związany kontraktem z Energą Czarnymi Słupsk. W pierwszym zespole prowadzonym 2 sezony temu przez Andreja Urlepa otrzymywał jeszcze minuty w TBL, ale w ostatnim roku praktycznie w ogóle nie grał. - Brał tylko udział w rozgrywkach trzeciej ligi, no i rzucał tam po 30 punktów - przyznaje Tomasz Jankowski.
- To gracz o wielkim ofensywnym potencjale, jeden z lepszych rozgrywających w swoim roczniku w całej Polsce, który po prostu przez grę w trzecej lidze nieco zniknął z pola widzenia. Wierzę, że w Śląsku mając PLK i I ligę szybko o sobie przypomni - dodaje coach.
Ostanim graczem, który swoją karierę zdecydował się rozwijać w koszykarskim Śląsku jest mierzący 200 cm wzrostu niski skrzydłowy z Rybnika Maciej Krakowczyk. Jak mówią w klubie, ten 18-latek w chwili obecnej w najmniejszym stopniu w porównaniu do wyżej wymienionej dwójki, gotowy jest by trenować z zespołem ekstraklasy, lecz w perspektywie sezonu lub dwóch, jego kariera może eksplodować.
- To zawodnik o świetnej motoryce, idealnym ciele jak na koszykarza - 200 cm, bardzo dobra kontrola nad ciałem, a do tego gra na obwodzie. Przez ostatniej sezony był kompletnie schowany - najpierw w Rybniku, gdzie w ogóle nie grał, następnie w GTK Gliwice, gdzie również nie otrzymywał szansy. Jest to oczywiście największy znak zapytania, jeśli chodzi o przyszłe zawodowe granie w basket, ale my na pewno damy mu czas i zobaczymy, jak będzie się rozwijał - kończy Tomasz Jankowski.
Wrocławski Śląsk, który od tego sezonu może stać się niezwykle atrakcyjnym miejscem dla najzdolniejszej młodzieży w kraju, z Wojciechem Jakubiakiem podpisał kontrakt 5-letni, natomiast z Mateuszem Stawiakiem oraz Maciejem Krakowczykiem umowy 4-letnie. - Trzeba szukać zdolnej młodzieży i w nią inwestować. Chcemy dalej iść tą drogą - zapowiada Tomasz Jankowski, który będzie również trenerem I-ligowego Śląska.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze