To miał być piłkarz, który w przyszłości stanowiłby o sile Śląska Wrocław. Wygląda jednak na to, że pokonały go kontuzje. Michał Bartkowiak żegna się z wrocławskim klubem po tym, gdy władze Śląska zdecydowały, że nie przedłużą z nim wygasającego 30 czerwca br. kontraktu.
Wydaje się, że kropka nad “i” w sprawie przyszłości Michała Bartkowiaka w Śląsku Wrocław została postawiona, gdy piłkarz przedwcześnie opuścił zgrupowanie w Szamotułach. Zgłosił tam kontuzję kolana, która nie pozwalała mu trenować na pełnych obrotach. Sęk w tym, że był to już kolejny uraz 19-letniego piłkarza, uważanego za bardzo duży talent. Chuchał i dmuchał na niego już trener Tadeusz Pawłowski, który zawsze pytany o Bartkowiaka odpowiadał, że tego zawodnika bardzo łatwo przeciążyć i trzeba bardzo ostrożnie wprowadzać go do gry na najwyższym poziomie rozgrywkowym.
Ta delikatność jednak nie popłaciła, a Bartkowiak częściej się leczył niż grał i trenował. Wreszcie prowadzący obecnie Śląsk Mariusz Rumak uznał zaś, że z Bartkowiaka na poziomie Ekstraklasy pożytku nie będzie.
Michał Bartkowiak trafił do Ślaska Wrocław przed sezonem 2014/2015 z Górnika Wałbrzych. Zapracował sobie na miano zawodnika bardzo utalentowanego, zaliczył 12 meczów w Ekstraklasie i strzelił jedną bramkę.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze