Piłkarze Ślęzy Wrocław spisują się ostatnio bardzo dobrze. Podopieczni Grzegorza Kowalskiego notują serię pięciu ligowych meczów bez porażki, a w sobotę staną przed szansą na jej przedłużenie. O godzinie 15 zmierzą się w Głubczycach z miejscową Polonią.
Gdyby nie ogromny błąd sędziego w ostatnim meczu 1KS-u, wrocławianie mogliby poszczycić się serią pięciu wygranych z rzędu. Jednak w doliczonym czasie pojedynku Ślęzy ze Skrą Częstochowa arbiter Robert Parysek dopatrzył się w polu karnym przewinienia, którego nie było. Sędzia swojej pomyłki nie naprawił, a częstochowianie zamienili jedenastkę na gola i mecz zakończył się wynikiem 1:1. Teraz jednak podopieczni Grzegorza Kowalskiego tego nie rozpamiętują i skupiają się na starciu z Polonią, w którym będą faworytem.
Wiosną tego roku, po trwającej do ostatniej kolejki rywalizacji ze Swornicą Czarnowąsy, po trzyletniej przerwie Polonia powróciła do grona trzecioligowców. Do rozgrywek klub z Głubczyc przystąpił pod wodzą nowego trenera, którym został Wojciech Lasota. Zbudował on zespół w którym nie brakuje doświadczonych piłkarzy takich jak Jacek Broniewicz (10 meczów w ekstraklasie w barwach Polonii Bytom), Rafał Czarnecki, Piotr Jamuła i najlepszy snajper Polonii (siedem zdobytych w tym sezonie goli) Łukasz Bawoł.
Zderzenie z trzecioligową rzeczywistością było jednak dla beniaminka z Głubczyc bardzo bolesne. Polonia przegrała pierwsze siedem spotkań i dopiero w 8. kolejce zdobyła punkty wygrywając w Pawłowicach z Pniówkiem. Drugie zwycięstwo głubczyczanie zanotowali w meczu z Piastem Żmigród w 11. kolejce i z dorobkiem 6 punktów plasują się na ostatnim miejscu w tabeli. Tych punktów mogłoby być trochę więcej, gdyby nie stracone w samych końcówkach gole w meczach ze Stalą Bielsko-Biała i rezerwami Górnika Zabrze.
Osobą łączącą Polonię i Ślęzę jest Kacper Fedorowicz. Zawodnik, który już trzeci sezon reprezentuje barwy Polonii, do Głubczyc trafił właśnie z wrocławskiego klubu, w którym w sezonie 2014/2015 rozegrał 29 ligowych spotkań i zdobył trzy gole, a także mocno przyczynił się do zdobycia przez żółto-czerwonych dwóch pucharów (okręgowego i wojewódzkiego).
Do Głubczyc Ślęza jedzie w roli faworyta, ale z nastawieniem, że może to być bardzo ciężki mecz. To, że Polonia zamyka ligową tabelę tak naprawdę niewiele nie znaczy, a przekonał się o tym wspomniany już żmigrodzki Piast. Piłkarze 1KS-u powinni odrzucić myśl, że już mogą dopisać sobie komplet punktów i nastawić się na trudną przeprawę.
Polonia Głubczyce - Ślęza Wrocław, sobota 21 października, godzina 15
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze