Reklama

Ślęza rozgromiona w Jastrzębiu. "Byliśmy za wolni" [RELACJA]

08/06/2017 01:18

Piłkarze Ślęzy Wrocław przegrali w 32. kolejce trzeciej ligi z GKS-em Jastrzębie Zdrój aż 0:4. Porażka ta nie ma większego znaczenia dla wrocławian, bowiem już wcześniej zapewnili sobie utrzymanie w lidze, nie grozi im również awans do wyższej klasy rozgrywkowej.

Środowe spotkanie właściwie było już rozstrzygnięte po 20 minutach. W pierwszej ofensywnej akcji GKS-u - w 4. minucie - pięknego gola przewrotką strzelił Daniel Szczepan. Niespełna kwadrans później gospodarze prowadzili już 2:0, a na listę strzelców wpisał się Kamil Szymura, który wykorzystał dośrodkowanie Farida Alego. Miejscowi kontrolowali przebieg wydarzeń i nie pozwolili wrocławianom na zbyt wiele. Jastrzębianie sami mogli zdobyć kolejne bramki, ale dobrze spisywał się golkiper 1KS-u Sebastian Idziorek. Bramkarz mógł również liczyć na pomoc kolegów, bowiem tuż przed przerwą piłkę z linii bramkowej wybił Kajetan Łątka.

W 55. minucie Mateusz Kluzek miał świetną okazję na strzelenie kontaktowego gola, ale kunsztem bramkarskim wykazał się Grzegorz Drazik. Parę chwil później lider tabeli wyprowadził dwa kolejne skuteczne ciosy. W 63. minucie po kontrataku piłkę w siatce umieścił Daniel Szczepan, a trzy minuty później wynik meczu podwyższył Tomasz Musioł. Przy bramce tego drugiego nie popisał się Sebastian Idziorek, bowiem przepuścił futbolówkę między rękami.

Gospodarze nie chcieli już forsować tempa, a Ślęza naciskała, by strzelić chociaż honorowego gola. Bliski tego był Mateusz Kluzek, ale raz jeszcze świetną interwencją popisał się jastrzębski bramkarz. Ostatecznie wrocławianie przegrali na terenie lidera aż 0:4.

- Chcieliśmy grać otwartą piłkę, ale byliśmy za wolni i od początku pozwoliliśmy GKS-owi strzelać bramki - oceniał na pomeczowej konferencji prasowej trener Grzegorz Kowalski. - Widoczna była różnica między zespołem jeszcze o coś walczącym, a drużyną, która jest już w drodze na wakacje. Jako trener powinienem wpływać na to, żeby tak nie było - dodał.

Wrocławianie w końcu zakończyli maraton ligowych meczów, bo było to ich szóste spotkanie w ostatnich trzech tygodniach. Teraz podopieczni Grzegorza Kowalskiego mają tydzień wolnego od rozgrywek, a w środę, 14 czerwca zmierzą się w Oławie z rezerwami Miedzi Legnica.

GKS Jastrzębie Zdrój - Ślęza Wrocław 4:0 (2:0)
Bramki: Szczepan 4, 63, Szymura 18, Musioł 66

GKS: Drazik - Kulawiak, Kawula (77 Pachulski), Szymura, Weis, Ali, Musioł (71 Ruda), Tront, Zajączkowski (60 Szczęch), Jadach, Szczepan (75 Caniboł).
Ślęza: Idziorek - Mańkowski, Wdowiak, Kucharczyk, Łątka, Traczyk (62 Jakóbczyk), Olejniczak (46 Bohdanowicz), Molski (46 Caliński), Firlej, Kluzek (79 Dubiel), Niewiadomski,

Sędzia: Karolina Tokarska.


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości