Koszykarki Ślęzy Wrocław pokonały na wyjeździe Widzew Łódź 84:50 w spotkaniu 20. kolejki Basket Ligi Kobiet. Najskuteczniejszą zawodniczką 1KS-u była Agnieszka Kaczmarczyk, która rzuciła 14 punktów.
Przed spotkaniem większe szanse na zwycięstwo dawano Ślęzie, a tak naprawdę każdy inny wynik niż pewna wygrana wrocławianek należałoby traktować w kategorii solidnej niespodzianki. Podopieczne Arkadiusza Rusina są na najlepszej drodze do zajęcia pierwszego miejsca po rundzie zasadniczej, muszą tylko pokonać Widzew Łódź, Energę Toruń i Zagłębie Sosnowiec. Pierwszy krok został wykonany, bowiem łodzianki otrzymały solidną lekcję koszykówki.
Zaledwie trzynastu sekund potrzebowały zawodniczki Ślęzy, by objąć prowadzenie w niedzielnym meczu - w pierwszej akcji spotkania dwa punkty rzuciła Nikki Greene. Prowadzenie lidera Basket Ligi Kobiet stopniowo rosło, a gospodynie pozostawały w grze głównie dzięki punktom Julii Drop i Wiktorii Zapart. Przewaga Ślęzy w pierwszej połowie oscylowała w okolicach dziesięciu-piętnastu punktów, a prawdziwy popis gry (głównie w defensywie) koszykarki 1KS-u dały po zmianie stron. W trzeciej kwarcie wrocławianki prowadziły już 30 "oczkami", a w ostatniej ćwiartce nawet różnicą 36 punktów. Trzeba jednak raz jeszcze podkreślić, że ataki wrocławskiego zespołu rozpoczynały się od mocnej defensywy, z którą łodzianki miały wiele problemów.
Trudno wyróżnić jedną zawodniczkę Ślęzy za to spotkanie, bo wszystkie zagrały bardzo dobrze. Sharnee Zoll-Norman tradycyjnie świetnie asystowała, (8 asyst) Kourtney Treffers i Nikki Greene zbierały piłki z tablic (odpowiednio 9 i 10 zbiórek), a najskuteczniejsza była Agnieszka Kaczmarczyk (14 punktów), jednak należy pamiętać, że Cosinus Widzew nie należy do ligowych potentatów. Starcie z niżej notowanym rywalem świetnie pod względem taktycznym wykorzystał trener Arkadiusz Rusin, który znów eksperymentował ze składem, m.in. próbując Marissę Kastanek i Zuzannę Sklepowicz na rozegraniu.
Do końca rundy zasadniczej Ślęza rozegra jeszcze dwa mecze - na wyjeździe z Energą Toruń oraz przed własną publicznością z Zagłębiem Sosnowiec. Jeśli w obu meczach zwycięży, zakończy zmagania na pierwszym miejscu w tabeli. Spotkanie w Toruniu odbędzie się w najbliższą sobotę - 4 marca - o godzinie 18.
Widzew Łódź - Ślęza Wrocław 50:84 (14:23, 15:19, 9:21, 12:21)
Widzew: Drop 12 (3), Zapart 11, Pisera 9 (1), Rogers 6, Gzinka 5, Gertchen 5 (1), Ratajczak 2, Dzierbicka 0, Kudelska 0, Bujniak 0, Kruszyńska 0.
Ślęza: Kaczmarczyk 14, Greene 13, Treffers 11, Rymarenko 10, Majewska 8, Sklepowicz 7 (1), Zoll-Norman 7, Kastanek 6, Koperwas 6, Skobel 2.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze