We wtorkowy poranek wrocławski stacje badające jakość powietrza znów wskazały wartości świadczące o tym, że nad miastem znów unosi się smog. Normy wskaźnika pyłów PM2,5 zostały przekroczone.
Dobowa norma unijna dla ilości pyłów drobnych PM2,5 w powietrzu wynosi 50 µg/m3, zanieczyszczenia będące na tym poziomie nie powinny jednak występować przez cały czas. Średnia roczna norma wskaźnika to 25 µg/m3. Tymczasem we wtorek, o godz. 5:00 rano, stacja pomiarowa przy ul. Conrada-Korzeniowskiego wskazała, że w badanej próbce powietrza znajduje się 161 µg/m3 niebezpiecznego dla ludzkiego zdrowia pyłu. Taki sam wynik zanotowano w punkcie pomiarowym przy ul. Wiśniowej.
O godz. 7:00 rano, stacja pomiarowa przy ul. Conrada-Korzeniowskiego wskazała, że w badanej próbce powietrza znajduje się 154 µg/m3 niebezpiecznego dla ludzkiego zdrowia pyłu. Wyższy wynik, 157 µg/m3, zanotowano w punkcie pomiarowym przy ul. Wiśniowej.
Oznacza to, że jakość powietrza w mieście jest niezdrowa. Osoby mające problem z oddychaniem oraz dzieci powinny w takim przypadku ograniczyć spacery oraz wysiłek na świeżym powietrzu.
Zdaniem ekologów największym generatorem smogu we Wrocławiu jest tzw. niska emisja czyli spaliny wydostające się z kominów przydomowych kotłowni.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze