Reklama

Spartan Cup: Emocje po długim weekendzie

06/11/2016 16:19

W tym tygodniu były tylko trzy dni meczowe, ale za to nie brakowało ciekawych i emocjonujących meczów.

Środa zaczęła się od meczu dwóch zespołów w grupie mistrzowskiej pierwszej ligi, które do końca będą walczyć o awans do ekstraklasy - Kruczki grały z Elektrotimem. Zespół Szymona Kopecia szybko objął prowadzenie - już w 5. minucie bramkę zdobył Michał Rosolak, który wykorzystał dokładne podanie Przemysława Kruka. Na odpowiedź gości trzeba było czekać aż do drugiej części spotkania, sześć minut po wznowieniu gry bramkę na 1:1 zdobył Gustaw Sadowski. Chwilę później czerwoną kartę zobaczył kapitan gospodarzy - Szymon Kopeć, ale goście mimo przewagi zawodnika nie potrafili uzyskać przewagi, a w końcówce nawet mogli stracić jeden punkt gdyby napastnik gospodarzy Łukasz Juras, lepiej wykończył kontrę swojego zespołu. Mecz zakończył się podziałem punktów i żaden z zespołów nie mógł być z tego rezultatu zadowolony.

W pozostałych środowych meczach oglądaliśmy już tylko mecze ekstraklasy. WSB wygrało 5:1 z The Crazy Gang, a bramki dla gospodarzy strzelali Damian Mikołajczyk (trzy), Wojciech Brogowski oraz Maciej Wantuch, natomiast honorową bramkę dla TCG zdobył Beniamin Kuś. W kolejnym meczu Politechnika nieco sensacyjnie zremisowała 3:3 z Mateco Huby. W poprzednim spotkaniu tych drużyn, Mateco pewnie wygrało 7:1, ale tym razem Politechnika prowadziła grę i trzy razy obejmowała prowadzenie, a goście musieli gonić wynik. Najlepszym graczem meczu był Michał Wierzbicki, który strzelił 2 bramki.

Na koniec dnia Olimpia Sępolno uległa Wolves Wrocław 1:3 choć do przerwy prowadziła 1:0 po pięknym golu Sławomira Zalewskiego. Nadzieję Wolves rozbudził Miłosz Stanclik, który w 27. minucie doprowadził do remisu. Po strzelonej bramce Wolves zaczęli grać szybciej i na efekty nie trzeba było długo czekać, kolejne bramki zdobyli Rafał Marzec i Marcin Guszczar.

Wtorek rozpoczął się od meczu grupy spadkowej pierwszej ligi, w którym Politologia UWr dzielnie walczyła z Kaczmarski Group. Do przerwy gospodarze prowadzili 1:0 po bramce swojego holenderskiego napastnika - Geerta Luteijna, jednak w drugiej połowie goście zdołali odwrócić losy spotkania, dzięki bramkom Przystasia i Romanowskiego. W drugim meczu FC Oranje wygrało 2:1 ze słabo grającą AC Polanką. Gole dla gospodarzy zdobyli Wojciech Tomczyk i Piotr Macedoński, a honorowe trafienie dla Polanki zdobył Jarosław Polak, który wykończył piękne dośrodkowanie Kornela Przestalskiego.

Pierwsze dwa spotkania miały być przystawką przed ekstraklasowym starciem Primavery i WSB, ale słaba postawa gospodarzy i będące w życiowej formie WSB sprawiły, że spotkanie było jednostronne - WSB wygrało 9:0. Warto wspomnieć o wyczynie Damiana Mikołajczyka, który zdobył 5 bramek i dwa razy asystował przy golach kolegów. Poza Mikołajczykiem bramki strzelali Wojciech Brogowski i Michał Wantuch - po dwa trafienia.

Piątek był chyba najgorętszym dniem tego tygodnia, zaczęło się od ważnego starcia w grupie mistrzowskiej pierwszej ligi, FC Albatros przegrał ze Złodziejówką 1:2. Gracze gospodarzy nie potrafili się pogodzić z decyzjami arbitra i więcej czasu spędzili na kłótniach niż na grze w piłce, a skazywana przed meczem na porażkę Złodziejówka wykorzystała okazję i zgarnęła komplet punktów. Bramki w meczu zdobywali: dla Złodziejówki Wojciech Baran i Kamil Cieślak, a dla FC Albatrosu Marcin Czerniakiewicz.

W drugim spotkaniu Gumzamet Fidasz wygrał 4:0 z Olimpią Sępolno (gole zdobywali Michalkiewicz - trzy - oraz Jarosław Machniewski). W kolejnym meczu mieliśmy kolejną niespodziankę i jednocześnie kolejną wpadkę Mateco Huby, które tym razem przegrało z The Crazy Gang 1:2. Dla The Crazy jest to pierwsze zwycięstwo nad Mateco, choć już w zeszłym sezonie sprawiali ogromne problemy utytułowanemu rywalowi (w lidze porażka 1:2, w pucharze 3:4). Bramki dla The Crazy zdobyli Tomasz Trebenda i Szczepan Kuś, a jedyne trafienie Mateco, to zasługa Łukasza Skowrońskiego.

Na koniec dnia Politechnika skutecznie zrewanżowała się Wolves Wrocław za porażkę z początku sezonu i wygrała 2:1. Mecze lepiej zaczęły Wilki i po bramce Jakuba Wolniewicza prowadzili 1:0, ale przed przerwą do remisu doprowadził Jakub Schreiber, a po zmianie stron bramkę na wagę 3 punktów zdobył Michał Wierzebicki.

Czołówka klasyfikacja strzelców:

ekstraklasa
20 - Damian Mikołajczyk (WSB)
10 - Marcin Michalkiewicz (Gumzamet Fidasz)
9 - Szczepan Grosel (Olimpia Sępolno)

pierwsza liga
16 - Łukasz Majchrowicz (Old Boys
13 - Szymon Kopeć (Kruczki)
7 - Patryk Przystaś (Kaczmarski Group)


materiały prasowe

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości