Pomarańczowa iluminacja Stadionu Wrocław przy al. Śląskiej 1, którą będzie można podziwiać w piątkowy wieczór, 25 maja, to znak, że stolica Dolnego Śląska solidaryzuje się z osobami z zespołem Pradera-Williego (PWS), czyli chorobą wiecznego głodu.
Maj jest miesiącem świadomości o zespole Pradera-Williego, 25 dzień tego miesiąca - dniem świadomości o tym rzadkim schorzeniu, a kolor pomarańczowy - jego symbolem. To właśnie dlatego w piątek Stadion Wrocław rozbłyśnie na pomarańczowo.
W tym samym dniu we wrocławskich autobusach i tramwajach rozpocznie się także wyświetlanie spotu przygotowanego przez wrocławską Fundację „Potrafię Pomóc”. Spot jest elementem kampanii społecznej „To nie jest bajka”, której celem jest rozpowszechnianie wiedzy o chorobie wiecznego głodu.
Zespół Pradera-Williego to ciężka, nieuleczalna choroba genetyczna. Jej głównym objawem jest ciągły głód. Uczucie głodu spowodowane jest zaburzeniami mózgu, który wciąż krzyczy „umieram, musisz coś zjeść”. Z tego powodu chorzy muszą być pilnowani 24 godziny na dobę. W przeciwnym razie mogą zjeść tak dużo, że dojdzie do pęknięcia żołądka i śmierci.
Fundacja „Potrafię Pomóc” chce wybudować we Wrocławiu pierwszy w Polsce dom samodzielności dla osób z zespołem Pradera-Williego, w którym chorzy mogliby zamieszkać, gdy ich rodzice nie będą już mieli sił na opiekę. Właśnie powstaje projekt koncepcyjny rehabilitacyjno-edukacyjnego Kompleksu „Potrafię Pomóc” oraz domu samodzielności, który będzie jego częścią. Pisaliśmy o tym tutaj.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze