W niedzielę Stadion Wrocław stał jedną wielką ścieżką zdrowia. W niezwykłej imprezie "Stadium Gym Race", którą śmiało można nazwać połączeniem biegania z ćwiczeniami siłowymi, uczestnicy musieli zmierzyć się z różnymi przeszkodami, a wśród nich najbardziej we znaki dały im się... schody.
Wszystkie stacje z przeszkodami były rozlokowane na całym stadionie, na różnych poziomach. Uczestnicy mieli do pokonania stosunkowo krótki dystans, bo około trzech kilometrów, ale znaczną jego część stanowiły schody. I tak, zawodnicy musieli zmierzyć się m.in. ze wspinaczką po linie, z wrzucaniem worków na rampę, z przenoszeniem worka z piaskiem po schodach czy z przerzucaniem dużych opon.
Najwięcej trudności uczestnikom sprawiło jednak unoszenie nóg z piłką lekarską do drążka, bowiem na tej stacji odnotowano najwięcej karnych minut. Bezkonkurencyjny w niedzielnych zawodach okazał się Tomasz Danielkiewicz, który jako jedyny pokonał trasę w mniej niż 20 minut (18:23). Drugi był Piotr Lewicki z czasem 20:09, a na trzeciej lokacie uplasował się Tomasz Okroskowicz (20:38). Wśród pań najszybsza była Agata Pietroszek, której wszystkie przeszkody zajęły 21 minut i 45 sekund, a kolejne miejsca na podium zajęły Anna Kurdyk (23:45) i Paulina Wachnik (24:18). Z kolei w zawodach drużynowych zwyciężyła ekipa "Stairs up", w skład której wchodzili Piotr Lewicki, Filip Jarosz, Adrian Bednarski i Łukasz Domoradzki. W sumie w biegu wzięło udział 380 osób.
Zawody Stadium Gym Race cieszyły się sporym zainteresowaniem, a organizatorzy już teraz zapowiedzieli kolejne edycje w przyszłości.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze