Reklama

Stolica zdobyta! Śląsk pewnie wygrywa z KK Warszawa [RELACJA]

10/10/2017 01:59

Drugie zwycięstwo w sezonie odnieśli koszykarze Śląska Wrocław. Podopieczni Dominika Tomczyka i Jacka Krzykały w trzeciej kolejce pierwszej ligi pokonali na wyjeździe KK Warszawa 72:56. Najskuteczniejszym zawodnikiem WKS-u był Jan Grzeliński, który rzucił 14 punktów.

Mecz rozpoczął się wyśmienicie dla zawodników KK. Po kilku minutach miejscowi prowadzili już 11:2, a Śląsk grał dość nieporadnie. Sygnał do ataku dał Karol Michałek, który akcją 2+1 w ostatnich sekundach pierwszej ćwiartki zmniejszył prowadzenie rywali do dwóch "oczek". Po 10 minutach KK wygrywał 13:11, a w kolejnej odsłonie oglądaliśmy prawdziwy koszykarski popis. Ku uciesze wrocławskich fanów, była to demonstracja siły WKS-u. Rzucanie rozpoczął Adrian Mroczek-Truskowski, a ważne punkty dołożyli też młodzieżowcy - Wojciech Jakubiak i Aleksander Dziewa. Śląsk wygrał fragment drugiej kwarty aż 19:2 (!) i właściwie było już po meczu - do przerwy było 39:21 dla WKS-u.


Przyjezdni prowadzili i nadawali ton rywalizacji, ale zawodnicy KK nie dawali za wygraną. Po serii dobrych akcji w trzeciej kwarcie zmniejszyli do ośmiu punktów, ale to było wszystko, na co pozwolili wrocławianie. Dwoił się i troił Krystian Koźluk, pomagał mu Mikołaj Motel (obaj rzucili po 16 punktów), jednak nie byli oni w stanie odmienić losów spotkania. I chociaż trzecia i czwarta ćwiartka zakończyły się nieznacznymi wygranymi KK (odpowiednio 19:18 i 16:15), to w ogólnym rozrachunku lepszy był Śląsk. Warto także zwrócić uwagę na statystykę zbiórek - podopieczni Dominika Tomczyka i Jacka Krzykały odnotowali 55 zbiórek, niemal dwa razy więcej niż przeciwnicy (30).

Reklama


- Cieszymy się podwójnie z każdych dwóch punktów przywiezionych z meczów wyjazdowych, bo te są niezwykle cenne w kontekście całego sezonu. Teraz zatrzymaliśmy KK, ale innego dnia to oni mogli wyrwać nam zwycięstwo. Mamy młodą drużynę, mamy potencjał, ale jesteśmy nieco nieobliczalni. Wciąż dużo jest niedokładności i szarpanej gry. Martwią także przestoje i słabsze okresy - zły początek z silniejszym lub bardziej doświadczonym rywalem może nas kosztować porażkę - podkreśla kapitan Śląska Adrian Mroczek-Truskowski.

Reklama

Kolejnym rywalem Śląska będzie Spójnia Stargard, która w tym sezonie jeszcze nie doznała porażki. Miejmy nadzieję, że jej seria zostanie przerwana we Wrocławiu, a początek wrocławsko-stargardzkiego starcia w niedzielę (15 października) o godzinie 19 na hali AWF przy Stadionie Olimpijskim.


KK Warszawa - Śląsk Wrocław 56:72 (13:11, 8:28, 19:18, 16:15)
KK: Koźluk 16, Motel 16, Hybiak 10 (2), Wojtyński 6 (1), Rudko 3, Sarnacki 3, Jaremkiewicz 2, Zapert 0, Pietkiewicz 0, Caliskan 0, Iwanowicz 0, Janowski 0.
Śląsk: Grzeliński 14, Mroczek-Truskowski 11 (3), Wilczek 10 (1), Jakubiak 7, Dziewa 7, Krakowczyk 6, Pławucki 5 (1), Michałek 5, Bluma 4, Musiał 3, Żeleźniak 0.


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości