Nieoczekiwany zwrot akcji w programie szczepień Polek i Polaków. W środę wieczorem w centralnym systemie rejestracji pojawiła się opcja zapisania się na szybki termin dla osób poniżej 60 r. ż.
Sytuacja ta początkowo budziła sporo niepewności i niedowierzania, ponieważ rząd nie wypowiedział się od razu w tej sprawie. Pojawił się jedynie wpis rządowej akcji #szczepimy się na Twitterze, który potwierdzał, że to nie jest błąd systemu, ani tym bardziej primaaprilisowy żart.
W czwartek rano, po tym, jak portale społecznościowe obiegła wieść o terminach szczepień dla młodych na pacjent.gov.pl oraz statusy osób po 40 r. ż., którym udało się zapisać na szybki termin z możliwością wyboru szczepionki, system rejestracji nie wytrzymał przeciążenia i "padł".
W późniejszych godzinach minister Michał Dworczyk, koordynator Narodowego Programu Szczepień, w rozmowie z RMF FM potwierdził, że rejestracja na szczepienia dla osób urodzonych do 1982 r. ruszyła "nieoczekiwanie". Następnie Kancelaria Premiera podała, że rejestracja została na kilka godzin zawieszona, a osoby przed 60 r. ż., które w ciągu ostatniej doby otrzymały terminu kwietniowe, będą przepisywane na drugą połowę maja.
Ostatecznie rządowe rozporządzenie, opublikowane w czwartek wieczorem, nie unieważnia wystawionych w wyniku "usterki" skierowań.
Zapisy osób 60+ zwolniły. Dlatego, zgodnie z zapowiedziami, zdecydowaliśmy się na wystawienie skierowań dla osób młodszych, które wypełniły formularz zgłoszeniowy pod adresem https://t.co/EAI6V332L5. Dziś zaczęliśmy również proces telefonowania do tych osób, z propozycją terminu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze