Reklama

Szykuje się nieoczekiwany zwrot? Michał Jaros wycofa się i zasili obóz Kazimierza Ujazdowskiego?

07/05/2018 15:37

Michał Jaros, poseł Nowoczesnej i kandydat tej partii na prezydenta Wrocławia od dłuższego czasu jest naciskany przez część działaczy swojego ugrupowania, żeby wycofał się w wyborów i wsparł Jacka Sutryka, faworyta Rafała Dutkiewicza. Wiele bowiem wskazuje na to, że zawarta zostanie koalicja obozu aktualnego prezydenta, Nowoczesnej i Sojuszu Lewicy Demokratycznej, która wystartuje w wyborach do rady miejskiej Wrocławia. Wspólnym kandydatem ma być właśnie Jacek Sutryk.

Rzecz w tym, że Michał Jaros nie chce się wycofywać z wyścigu. Jest przekonany, że jego program dla Wrocławia jest dobry, a on sam ma spore poparcie. Może się jednak okazać tak, że partyjne władze same zadecydują o tym, żeby pozbyć się Jarosa. Oliwy do ognia dodaje fakt, że - jak czytamy w Gazecie Wyborczej - Michał Jaros w zamian za rezygnację z wyborów i wsparcie Sutryka miał dostać obietnicę objęcia teki wiceprezydenta Wrocławia. Polityk jednak odmówił.


- Michał nie zgodzi się na taką ewentualność, bo nie jest zwolennikiem konserwacji aktualnej ekipy w ratuszu, a Sutryk jest tego gwarantem - słyszmy od jednego z ludzi z otoczenia posła N. - Rozważamy różne opcje. Również samodzielny start, bez partyjnego poparcia - dodaje.

Reklama

Podawany jest też przykład Łukasza Borowiaka, prezydenta Leszna. Prywatnie, to dobry znajomy Jarosa. Politycy razem działali w Platformie Obywatelskiej, ale później odeszli z partii. Borowiak, jako kandydat niezależny, zdecydował się wystartować w Lesznie, przeciwko kandydatowi swojego byłego ugrupowania. I wybory te wygrał. Wiemy, że część otoczenia Jarosa gorąco zachęca posła do samodzielnego startu.


Jest też brana inna opcja, najbardziej zaskakująca. To wycofanie się z wyborów i wsparcie... Kazimierza Michała Ujazdowskiego. Taki scenariusz również jest rozważany. - Pragmatycznie patrząc: Po pierwsze, Ujazdowski ma większe szanse, niż Sutryk. A po drugie ambicje Jarosa nie zostaną urażone, jeśli zostanie wiceprezydentem u Ujazdowskiego - słyszymy od naszego rozmówcy.

Reklama

Sam Jaros nie chce rozmawiać o przyszłości. - Jestem kandydatem Nowoczesnej i wierzę, że wygram wybory prezydenckie - ucina polityk.


Marcin Torz

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości