Reklama

Tauron MKS kolejnym rywalem Impelek [ZAPOWIEDŹ]

18/11/2016 23:52

W poniedziałek o godzinie 18 siatkarki Impela Wrocław będą podejmować kolejne rywalki w Hali Orbita. Do stolicy Dolnego Śląska przyjeżdża Tauron MKS Dabrowa Górnicza.

Przed Impelkami kolejny mecz, a rywal wydaje się trudniejszy niż ostatnio. To Tauron MKS Dąbrowa Górnicza, który w tym roku reprezentuje Polskę także w Europejskiej Lidze Mistrzyń. Z dąbrowiankami podopieczne Marka Solarewicza zagrały dwukrotnie podczas sezonu przygotowawczego - na rozpoczęcie i zakończenie części sparingowej. Wtedy to padł remis - Impelki wygrały w Dąbrowie, natomiast siatkarki z Dąbrowy zwyciężyły w meczu organizowanym w Jelczu Laskowicach.

Teraz jednak to całkiem inne realia. Dąbrowianki dobrze radzą sobie na europejskich parkietach, jednak obecne miejsce w tabeli Orlen Ligi nie jest na pewno takim, o którym marzą podopieczne Juana Manuela Serramalery. Wrocławianki natomiast będą chciałby przedłużyć serię zwycięstw i utrzymać się w czołówce rozgrywek przed zbliżającymi się trudnymi meczami z kandydatami do medalu - Budowlanymi Łódź i Chemikiem Police.

To zapowiada dobry mecz i kolejne sportowe emocje w Hali Orbita. Sztab szkoleniowy liczy na dobra frekwencję i doping wrocławskich kibiców. Jest nam bardzo miło, że ostatnie mecze w Orbicie zgromadziły dużo widzów, mamy nadzieję, że mecz z Tauronem przyciągnie także dużo kibiców, który pomogą nam swoim dopingiem - mówi Marek Solarewicz, pierwszy trener Impela Wrocław.

Impelki do meczu z Tauronem nie będą przygotowywać się jednak w sposób specjalny. Będą to standardowe procedury, jak przed każdym meczem. Znalazł się jednak m.in. czas na wspólny trening z juniorskim zespołem. - Tydzień treningowy nie różnił się niczym od poprzednich w sensie ogólnym. Oczywiście tradycyjnie dodajemy kolejne rzeczy do pracy indywidualnej i zespołowej, ale pracować będziemy zgodnie z planem, który wytyczyliśmy sobie jeszcze przed sezonem - dodaje Solarewicz.

Wrocławskich kibiców ucieszy na pewno fakt powrotu Joanny Kaczor. Wrocławska atakująca zagrała w tym sezonie tylko jeden mecz, a ostatni czas spędziła na rehabilitacji kontuzjowanego barku. Jest jednak szansa, by powróciła do meczowej czternastki już na mecz z Dąbrową. Chwilę przerwy od gry zanotowała także Agnieszka Kąkolewska. Jednak już od jej pierwszego meczu stała się pewnym punktem wrocławianek, skutecznie atakując ze środka siatki i blokując rywalki.

- Początek sezonu jak najbardziej odbieram pozytywnie. Nie grałam w pierwszych dwóch meczach, ale cieszę się, że w końcu mogę normalnie trenować i nasza forma jest coraz lepsza. Myślę, że start zaliczyliśmy dobry i mam nadzieję, że teraz będzie coraz lepiej. Przed nami ważne spotkania, z bardzo dobrymi przeciwnikami - mówi wrocławska środkowa. Zawodniczka - mimo, iż późno dołączyła do zespołu (ze względu na obowiązki reprezentacyjne) - szybko zadomowiła się w drużynie.

- Z biegiem czasu rozumiemy się coraz lepiej i to przekłada się na naszą grę. Atmosfera jest bardzo dobra zarówno na boisku, jak i poza nim, co może być podstawą sukcesu. Cieszę się, że jestem w tym zespole i wierzę, że pokażemy jeszcze w tym sezonie, że stać nas na wiele - dodaje Kąkolewska.

Mecz z Tauronem MKS Dąbrowa Górnicza odbędzie się w poniedziałek, 21 listopada o 18, we wrocławskiej Hali Orbita. Bilety do nabycia na kupbilet.pl oraz w salonach EMPiK i STS. W kasie Orbity wejściówki kupić będzie można godzinę przed rozpoczęciem spotkania.


red

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości