Reklama

Temat Tygodnia: Czy władze Wrocławia w wystarczający sposób przekonują nas do płacenia podatków?

09/05/2018 14:19

W weekend poznamy zwycięzców miejskiej loterii „Rozlicz PIT we Wrocławiu”. W tym roku do wygrania są samochód, skutery elektryczne i rowery. To pomysł wrocławskiego magistratu na zachęcenie niezameldowanych mieszkańców Wrocławia do rozliczenia tu swoich podatków, a co za tym idzie zwiększenia wpływów do kasy miasta. Pytamy wrocławskich polityków, czy władze Wrocławia robią wystarczająco dużo, by zachęcić ludzi do płacenia podatków w mieście?

Marcin Krzyżanowski (radny miejski), Prawo i Sprawiedliwość


Moim zdaniem kluczem do sukcesu jest przekonanie mieszkańców, że płacenie podatków w miejscu, w którym się mieszka jest po prostu dla nich korzystne. Każdy nowy podatnik to dla miasta dodatkowy dochód, w zależności od szacunków od 2000 do 5000 tysięcy złotych rocznie. To rodzaj pewnej formy umowy. Skoro mieszkasz w mieście, to daj też coś od siebie, buduj miasto wspólnie, a do tego potrzebne są środki finansowe. Warto wskazywać powiązanie większy budżet miasta więcej pieniędzy na drogi, zieleń i tereny rekreacji. Oczywiście mieszkańcy muszą być przekonani, że ich pieniądze są dobrze wydawane, właśnie na potrzeby mieszkańców. Jak to osiągnąć? Na pewno przez kampanie informacyjne i zniżki w usługach publicznych, ale trzeba uważać – chcemy przecież tworzyć miasto wspólne, a nie dzielące na lepszych i gorszych.

Reklama

Piotr Uhle (radny miejski), Nowoczesna


Zadania na kolejne lata: jeszcze szybciej pozyskiwać nowych podatników, dbać o tych, którzy dziś płacą podatki w naszym mieście i stworzyć dobry klimat do dynamicznego rozwoju rynku pracy.


Wrocław od dłuższego czasu aktywnie zabiega o to, by mieszkańcy płacili podatki tu, na miejscu, bo to się po prostu wszystkim opłaca. Bilans ostatnich 10 lat to ponad 20 tysięcy podatników więcej, którzy zasilają naszą wspólną kasę. Dzieje się tak również dlatego, że jako jedno z nielicznych miast wojewódzkich w Polsce nadal zyskujemy na liczbie mieszkańców.

Reklama

Warto walczyć nie tylko o nowych mieszkańców, ale również o tych, którzy rozważają np. wyprowadzkę do gmin ościennych. Często dotyczy to nie tylko pojedynczych osób, ale np. całych rodzin o dłuższym stażu zawodowym i wyższych dochodach, które przekładają się przecież na wyższe wpływy do budżetu.


Wrocław musi stawać się coraz lepszym miastem do życia, by każdemu opłacało się tu i mieszkać, i pracować, i wychowywać dzieci.


Sytuacja na rynku pracy w ostatnich latach znacznie się zmieniła, we Wrocławiu brakuje rąk do pracy. Uważam, że powinniśmy poddać przeglądowi obecny system ulg dla inwestujących przedsiębiorców, tak by premiować dobrych pracodawców. W pracy spędzamy 1/3 naszego dnia i ma ogromny wpływ na jakość życia, dlatego również w tej sferze Wrocław powinien rywalizować z innymi miastami.

Reklama

Grzegorz Maślanka (radny osiedlowy), Bezpartyjny Wrocław


Loteria „Rozlicz PIT we Wrocławiu” to dobry pomysł, ale miasto zbyt późno rozpoczęło tę akcję. Jest ona prowadzona od bodajże pięciu lat, a Warszawa zachęca w tej sposób do płacenia podatków już od 10 lat. Dobrym pomysłem jest, aby nagrodami w loterii były bezpłatne wejściówki do miejskich instytucji, ponieważ w tej chwili w loterii jest zaledwie 14 nagród do wygrania. Co roku Miasto powinno wymyślać nowe akcje promocyjne, aby dotrzeć do różnych grup tzw. nowych wrocławian. Dochody te powinny być przeznaczane na remonty ulic, chodników i torowisk, które są we Wrocławiu w fatalnym stanie.

Reklama

Iwo Matecki, Kukiz’15


Pytanie, czy władze Wrocławia robią „odpowiednio dużo, by wrocławianie rozliczali PIT tutaj” jest moim zdaniem nietrafione. Prawdziwe pytanie to, jak mieszkańcy Wrocławia oceniają wydatkowanie tych pieniędzy. Jak Wrocławianin ma myśleć o płaceniu PIT we Wrocławiu, jeśli z poświęcenia części swojej wypłaty nie będzie miał absolutnie nic? Przecież zadłużenie miasta jest tak duże, że pieniądze z PIT zostaną przeznaczone najprawdopodobniej na spłatę zadłużenia. Pytam więc: Gdzie interes mieszkańca? Za pieniądze z naszych podatków władze fundują nam korki w centrum, problemy z transportem publicznym, „wodotryski dla turystów” i podatkową woltyżerkę, sprawiającą, że nie wiemy, jaka to nowa danina pojawi się w katalogu koniecznych opłat. Tymczasem kluczowe inwestycje dla tysięcy wrocławian jak tramwaje na Jagodno, Psie Pole, Popowice, remonty ulic i wiele innych ważnych tematów po prostu leżą.

Reklama

Władze powinny realizować zadania ważne dla mieszkańców. Czas spojrzeć na to, co dla mieszkańców Wrocławia jest ważne i odpowiedzieć sobie na pytanie, czy niechęć Wrocławian do rozliczania PIT-ów tutaj, nie potwierdza negatywnej oceny dla władz miasta?


Łukasz Olszewski, partia Razem


Jeżeli Wrocław chce, aby ludzie płacili w mieście podatki, to musi pokazać, że nie są one marnotrawione na duże imprezy, finansowanie Śląska Wrocław czy niepotrzebne inwestycje. Osoby płacące podatki muszą widzieć, że ich pieniądze wpłacane do miejskiej kasy służą także im. Możemy to osiągnąć poprzez inwestycje w usługi publiczne, takie jak transport publiczny, który wielu mieszkańcom i mieszkankom ułatwi dostanie się do pracy, żłobki, dzięki którym młodzi rodzice będą mogli łatwiej wrócić do pracy czy porządny program mieszkaniowy, który nie będzie skazywał młodych rodzin na kredyt na całe życie. Jeżeli miasto zmieni swoje priorytety na bardziej zorientowane na mieszkańców i mieszkanki, nie będzie potrzebował żadnych konkursów czy loterii, by przekonać ludzi, że warto płacić podatki we Wrocławiu.

Reklama

Robert Grzechnik, partia Wolność


Jeśli ktoś, dzisiaj, przyjeżdża do Wrocławia i zaczyna obserwować, na co pan Dutkiewicz wraz z kolegami z Nowoczesnej i SLD wydają pieniądze Wrocławian, to ja się nie dziwię, że nie chce tutaj płacić podatków. Władze robią odpowiednio dużo, by zniechęcić ludzi do zostawiania pieniędzy we Wrocławiu.


Infrastruktura jest w opłakanym stanie, w centrum mamy plagę szczurów, kierowcom utrudnia się ruch, a w planach zagospodarowania przestrzennego brakuje wspólnych przestrzeni dla mieszkańców nowych osiedli.

Reklama

Zachęcanie firm i pracowników do zostawiania pieniędzy we Wrocławiu powinno polegać na zapewnianiu im jak najlepszych warunków do życia, funkcjonowania i rozwoju. Rozumiem przez to obniżanie podatków (tych, które może obniżyć samorząd), czyli podatku od nieruchomości oraz podatku od środków transportowych, oraz inwestowanie w infrastrukturę. Do tego należy znosić szkodliwe bariery biurokratyczne takie jak np. uchwała o parku kulturowym w centrum. Ludzie będą chętniej zostawiali, część ze swoich podatków, gdy zobaczą, że ich pieniądze są rozsądnie wydawane na wspólne potrzeby. Wydaje się, że to oczywista diagnoza, jednak ilu wrocławskich polityków zdaje sobie z tego sprawę?


Na koniec chcę jeszcze dodać, że jestem wrogiem podatku dochodowego PIT, ponieważ jest on karą za dobrą pracę. Powinniśmy go zlikwidować, a wpływy do budżetu samorządowego zastąpić, odpowiednim procentem akcyzy i VATu. 

Reklama

Jakub Kłosinski, Inicjatywa Polska


Loteria to bardzo dobry pomysł. Tego typu zachęty zawsze działają na wyobraźnię ludzi.
To, co można by usprawnić to szerzej zakrojona kampania z naciskiem na aspekt, co daje płacenie podatku w miejscu zamieszkania. Żłobek, komunikacja miejska, ławki, chodniki to są rzeczy, które są policzalne i rzeczywiste. Powinna być również przeprowadzona szeroka postkampania. Zebrano kwotę X, która zostanie przeznaczona na rzeczy Y. Ludzie powinni zobaczyć, na co i gdzie zostały wydane ich podatki.


bas

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości