Reklama

To jego ostatnie nagranie. Stanisław Sojka tuż przed śmiercią pojawił się na scenie z wrocławską artystką

22/08/2025 08:18

Stanisław Sojka nie żyje. Informacja o śmierci wybitnego muzyka wstrząsnęła Polską w czwartek wieczorem. Zmarł w Sopocie, tuż przed występem na festiwalu transmitowanym przez TVN. Miał na nim zaśpiewać swój "Cud niepamięci" w duecie z wrocławską artystką Natalią Grosiak, wokalistką Mikromusic. Na jej nagraniu wspólnej próby w czwartkowe popołudnie ostatni raz możemy usłyszeć niepowtarzalny głos Stanisława Sojki.


- To był ogromny zaszczyt Pana poznać, Panie Stanisławie. Ogromnie się cieszyłam na nasz wspólny występ. Bardzo się też stresowałam, ale dostałam od Pana ogrom wsparcia, luzu i uśmiechu. Dziękuję… - napisała Natalia Grosiak.

Ich próba w Operze Leśnej w Sopocie to ostatni moment, kiedy możemy usłyszeć głos Stanisława Sojki. Krótko po próbie artysta źle się poczuł. Trafił do szpitala. Na festiwalu miał wystąpić przed godz. 21. Nie pojawił się tam już jednak. Niedługo później pojawiła się informacja o śmierci muzyka. TVN zdecydował o przerwaniu festiwalu w połowie. 

Reklama

Stanisław Sojka od lat chorował. Miał cukrzycę, walczył z nadwagą i z nałogiem tytoniowym. - Pobroiłem trochę z różnymi truciznami. Ta, która była najbardziej francowata, to nikotyna. Intensywne palenie przez ponad 40 lat spowodowało, że stwierdzono u mnie przewlekłą chorobę obturacyjną płuc. Całe szczęście w niektórych przypadkach jest to odwracalne. Pan doktor powiedział mi, że jeżeli nie będę już palił i zrzucę nadwagę, to za jakieś 15 lat ta sprawa może mi się wyprostować - mówił w jednym z wywiadów. Po diagnozie Soyka podjął radykalne kroki - zrzucił 30 kilogramów, zmienił nawyki żywieniowe i zaczął monitorować swój stan zdrowia. Mimo trudności, do końca planował koncerty i występy.

Stanisław Joachim Sojka urodził się 26 kwietnia 1959 roku w Żorach. Był niezwykle wszechstronnym artystą - wokalistą jazzowym i popowym, pianistą, skrzypkiem, gitarzystą, kompozytorem i poetą.

Reklama

Swoją muzyczną przygodę rozpoczął już jako siedmiolatek, śpiewając jako sopran chłopięcy w chórze katedralnym w Gliwicach. Jednocześnie uczył się gry na skrzypcach. Przez dekady swojej kariery wzbogacał polską scenę muzyczną o niezapomniane utwory.

Stanisław Soyka zapisał się w historii polskiej muzyki jako autor i wykonawca takich hitów jak "Tolerancja (Na miły Bóg)" czy "Cud niepamięci". Był uznawany za jednego z najbardziej znaczących artystów dla polskiej kultury - jazzman dla jednych, poeta codzienności dla drugich.

Reklama

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 22/08/2025 08:43
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Borewicz 2025-08-22 08:48:16

    Odchodzą ze sceny muzycznej artyści których nie można zastąpić baaa nawet nie ma kto ich zastąpić patrząc na młode pokolenie wszystko śpiewane na jedno kopyto. Szkoda człowieka bo zbyt szybko odszedł patrząc na Jego wiek. (*) (*) (*)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości