Farby, ścierki, rajstopy, resztki obiadu czy nawilżane chusteczki – to tylko początek długiej listy rzeczy, które trafiają do miejskiej kanalizacji przez… nasze toalety! W efekcie mamy zapchane rurociągi oraz awarie sieci, dlatego Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji we Wrocławiu po raz kolejny przypomina: Nie zapychaj! Pomyśl!
Kanalizacja to jeden z kluczowych elementów infrastruktury miejskiej, który ma na celu bezpieczne odprowadzanie ścieków – wciąż jednak zbyt często i błędnie służy za śmietnik. Kiedy wyrzucamy do kanalizacji przedmioty, które nie powinny się tam znaleźć, ryzykujemy powstanie zatorów. Z kolei takie zatory prowadzą do awarii, których naprawa często wiąże się z wysokimi kosztami. Za naprawę infrastruktury płacimy niemal wszyscy, bo przecież prawie każdy z nas korzysta z kanalizacji i w związku z tym płaci za odbiór nieczystości.
Czego kategorycznie nie wolno wrzucać do toalet?
Jednym z niechlubnych przykładów są często używane w naszych domach nawilżane chusteczki.
– Po wrzuceniu do toalety, przypływają one do Wrocławskiej Oczyszczalni Ścieków, gdzie wyławiamy je na kratach i przenośnikach. Następnie wywozimy do utylizacji nawet kilkudziesięciu ton nawilżanych chusteczek miesięcznie! – podkreśla Miłosz Piasecki, lider w Zakładzie Oczyszczania Ścieków MPWiK.
Ale to nie wszystko. Chusteczka lub inne nierozpuszczalne w wodzie śmieci wrzucone do toalety, mogą doprowadzić nie tylko do zatkania kanalizacji w naszych domach, ale też do wielu problemów eksploatacyjnych: uszkodzenia pompy w przepompowni, przenośników a nawet samych krat.
Śmieci, które bezwzględnie powinny trafiać do odpowiednich koszy na śmieci, a nie toalet, to: tłuszcze (oleje, smary), środki higieniczne i opatrunkowe (szpatułki kosmetyczne, waciki, podpaski, tampony, bandaże), resztki jedzenia, farby, odpady po remoncie lub budowie, ziemia z kwiatów, opakowania, prezerwatywy, rajstopy, niedopałki papierosów, pestki po owocach itp.
Nie tylko zapchane rury i awarie. Konsekwencje ekologiczne
Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że jednym z podstawowych czynników powodujących zapychanie się kanalizacji jest tłuszcz.
Złogi tłuszczowe są przyczyną 75% zatorów w Wielkiej Brytanii i 50% w Stanach Zjednoczonych. Dodatkowo tłuszcze nie są całkowicie usuwane podczas oczyszczania ścieków, tym samym doprowadzają do zmniejszenia ilości tlenu w zbiorniku, do którego odprowadzany jest oczyszczony ściek – najczęściej jest to rzeka.
Dodatkowo – chemikalia, takie jak farby czy rozpuszczalniki, zawierają substancje toksyczne, które mogą kumulować się w ekosystemach wodnych. Przykładem mogą być metale ciężkie (np. rtęć czy ołów), które zanieczyszczają środowisko wodne, co w konsekwencji ma wpływ na zdrowie każdego z nas.
Zdumiewające znaleziska
Zatory w sieci kanalizacyjnej prowadzą czasami do zdumiewających, niewiarygodnych odkryć.
– Pracownicy naszego pogotowia kanalizacyjnego od lat powtarzają słynną opowieść o kurze w pionie kanalizacyjnym jednego z wrocławskich bloków. Jak rzeczona, nieoskubana z pierza kura trafiła do rury? Do dziś nie wyjaśniono. Wiadomo jedynie, że nie uczyniła tego sama, że ktoś musiał jej w tym pomóc – wspomina Martyna Bańcerek, rzeczniczka Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji we Wrocławiu.
r
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze