Betard Sparta Wrocław pokonała Get Well Toruń 49:41 w spotkaniu 10. kolejki PGE Ekstraligi. Niemal bezbłędny na MotoArenie był Maciej Janowski, który wywalczył 13 punktów i bonus. Wrocławianie oprócz dwóch ligowych "oczek", zgarnęli również punkt bonusowy za zwycięstwo w dwumeczu.
Niedzielne spotkanie było wyrównane, ale wrocławianie zachowywali minimalną przewagę. Oba zespoły przystąpiły do tego pojedynku osłabione - wśród torunian abrakło kontuzjowanego Adriana Miedzińskiego, natomiast Betard Sparta musiała radzić sobie bez Andrzeja Lebiediewa. Zdecydowanie bardziej widoczna była dziura w składzie Get Well, bowiem Łotysza nieźle zastąpił Tomasz Jędrzejak. Startujący za Miedzińskiego Grzegorz Walasek również zrobił "swoje", ale zawiedli pozostali zawodnicy - szczególnie Chris Holder i Michael Jepsen Jensen.
Wrocławianie zachowywali kilkupunktową przewagę, ale w drugiej serii startów otrzymali dwa potężne ciosy w postaci podwójnych wygranych par Jensen-Walasek (bieg piąty) i Holder-Paweł Przedpełski (bieg siódmy). Zawodnicy Get Well Toruń doprowadzili do remisu, ale chwilę później Sparta znów objęła prowadzenie, którego nie oddała już do końca spotkania. Zwycięstwo za trzy przypieczętowali w czternastej gonitwie Maksym Drabik i Tai Woffinden.
Obecność tego ostatniego w biegu czternastym to lekka niespodzianka, bowiem w większości meczów dla Anglika był zarezerwowany start w ostatniej gonitwie, w której jeżdżą najlepsi zawodnicy z obu zespołów. Woffinden był cieniem samego siebie i zakończył zawody tylko z siedmioma punktami na koncie, ale trzeba mu oddać, że przebudził się w najważniejszym momencie. Z drugiej strony bardzo dobrze pojechali pozostali Spartanie, więc ten słabszy występ nie był aż tak widoczny.
Na słowa uznania zasługuje Maciej Janowski. Wychowanek Sparty dotąd nie radził sobie na MotoArenie najlepiej, ale w niedzielę był nie do zatrzymania. Przegrał jedynie z Gregiem Hancockiem, kiedy mecz był już rozstrzygnięty. Kolejny świetny występ odnotował Vaclav Milik, który tym samym pokazał, że po niedawnej kontuzji nie ma już najmniejszego śladu.
Teraz wrocławianie będą mieli przerwę w lidze ze względu na Drużynowy Puchar Świata, a 9 lipca w zaległym spotkaniu podejmą na Stadionie Olimpijskim ROW Rybnik. Z kolei tydzień później - również w zaległym meczu - podopieczni Rafała Dobruckiego zmierzą się z rybniczanami na ich terenie.
Get Well Toruń - Betard Sparta Wrocław 41:49
Get Well Toruń 41
9. Michael Jepsen Jensen 5 (2,3,d,0,-)
10. Grzegorz Walasek 6+1 (0,2*,2,2,0)
11. Chris Holder 6+1 (1*,3,0,2)
12. Paweł Przedpełski 8+1 (2,2*,2,2,0)
13. Greg Hancock 14+1 (3,1,3,1*,3,3)
14. Igor Kopeć-Sobczyński 2 (2,0,0)
15. Daniel Kaczmarek 0 (0,0,0)
Betard Sparta Wrocław 49
1. Tai Woffinden 7+1 (1,0,2,3,1*)
2. Szymon Woźniak 5+1 (3,1,1*,0)
3. Maciej Janowski 13+1 (3,3,3,3,1*)
4. Tomasz Jędrzejak 4+1 (0,2*,1,1,-)
5. Vaclav Milik 11 (2,1,3,3,2)
6. Maksym Drabik 6 (3,0,1,2)
7. Damian Dróżdż 3+1 (1,1*,1)
Bieg po biegu:
1. WOŹNIAK, Jensen, Woffinden, Walasek 2:4 (2:4)
2. DRABIK, Kopeć-Sobczyński, Dróżdż, Kaczmarek 2:4 (4:8)
3. JANOWSKI, Przedpełski, Holder, Jędrzejak 3:3 (7:11)
4. HANCOCK, Milik, Dróżdż, Kaczmarek 3:3 (10:14)
5. HOLDER, Przedpełski, Woźniak, Woffinen 5:1 (15:15)
6. JANOWSKI, Jędrzejak, Hancock, Kopeć-Sobczyński 1:5 (16:20)
7. JENSEN, Walasek, Milik, Drabik 5:1 (21:21)
8. HANCOCK, Woffinden, Woźniak, Kaczmarek 3:3 (24:24)
9. JANOWSKI, Walasek, Jędrzejak, Jensen (d4) 2:4 (26:28)
10. MILIK, Przedpełski, Dróżdż, Holder 2:4 (28:32)
11. JANOWSKI, Walasek, Hancock, Woźniak 3:3 (31:35)
12. WOFFINDEN, Holder, Drabik, Kopeć-Sobczyński 2:4 (33:39)
13. MILIK, Przedpełski, Jędrzejak, Jensen 2:4 (35:43)
14. HANCOCK, Drabik, Woffinden, Walasek 3:3 (38:46)
15. HANCOCK, Milik, Janowski, Przedpełski 3:3 (41:49)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze