W poniedziałkowy wieczór na budowie biurowca przy zbiegu ulic Racławickiej i Powstańców Śląskich młody robotnik spadł z rusztowania z wysokości około 9 pięter. Mimo reanimacji nie udało się go uratować. Przyczyny wypadku ustala policja i inspekcja pracy.
Do wypadku doszło w poniedziałkowy wieczór, około godziny 20 na budowie biurowca przy ul. Racławickiej, tuż przy ul. Powstańców Śląskich. Powstaje tam 11-piętrowy budynek biurowo-uslugowy, który będzie przylegał do już istniejącego biurowca.
Z rusztowania spadł tam pracujący na wysokości 24-letni mężczyzna. Do szpitala zabrało go pogotwie, ale mimo reanimacji nie udało się uratować młodego robotnika.
Jak informują przedstawiciele Okręgowego Inspektoratu Pracy, przesłuchano już pracodawców mężczyzny, a zeznania złożą jeszcze jego współpracownicy.
Wszystko wskazuje na to, że nie ma świadków tragedii, wiadomo jedynie, że tuż przed wypadkiem robotnicy montowali na dachu metalowe barierki. Mężczyzna spadł z wysokości około 9 pięter. Pierwsze ustalenia mówią o tym, że nie wykryto uchybień przy zabezpieczeniu budowy - na dachu znajdowały się odpowiedniej wysokości bariery ochronne, a teren był prawidłowo oświetlony.
Szczegółowe przyczyny wypadku ustali policja wspólnie z inspekcją pracy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze