Śląsk Wrocław ani myśli się zatrzymać. Wrocławianie w Niecieczy zremisowali z Sandecją Nowy Sącz i zaliczyli dziewiąty mecz bez porażki. Jedynego gola dla Śląska strzelił Marcin Robak, dla którego było to już ósme trafienie w tym sezonie.
Sandecja to tegoroczny beniaminek Ekstraklasy, ale trener Śląska Jan Urban przed meczem przestrzegał, by nie lekceważyć rywala. Wrocławianie do spotkania w Niecieczy podeszli poważnie, w praktycznie najsilniejszym zestawieniu. Jedyną różnicą w porównaniu do pierwszego składu z wcześniejszych spotkań była zmiana w gronie pomocników. Kamil Vacek zastąpił w jedenastce Michała Chrapka.
Spotkanie w Niecieczy rozstrzygnęło się już w pierwszej połowie. Wynik meczu otworzył Śląsk, a wszystko za sprawą Marcina Robaka. Snajper wrocławskiej ekipy dostał ładne podanie od Sito Riery i nie miał problemów, aby zamienić je na gola.
Gospodarze odpowiedzieli tuż przed przerwą. W 44. minucie, po dość przypadkowej akcji, gola zdobył Aleksandyr Kolew. Dla młodego Bułgara było to trafienie honorowe, bo ponad rok temu był przymierzany do Śląska, ale w klubie uznano ostatecznie, że Kolew jest za słaby na grę we Wrocławiu. Bułgarski napastnik ostatecznie trafił do polskiej Ekstraklasy, ale z drużyną z Nowego Sącza. I w meczu bezpośrednim odgryzł się klubowi, który nie dał mu szansy.
W drugiej połowie kibice w Niecieczy nie oglądali zbyt porywającego widowiska. Dla Sandecji dwie groźne okazje miał Wojciech Trochim, Śląsk odpowiedział strzałami Roberta Picha i Robaka. Bramkarze nie musieli już jednak więcej sięgać do siatki, aby wyciągać piłkę po straconym golu i oba zespoły podzieliły się punktami.
Po meczu w Niecieczy, Śląsk ma 17 pkt. na koncie i tylko dwa “oczka” straty do lidera, Górnika Zabrze.
Sandecja Nowy Sącz - Śląsk Wrocław 1:1 (1:1)
Bramki: Kolew (44.) - Robak (32.).
Sandecja Nowy Sącz: Gliwa - Basta, Piter-Bućko, Kraczunow, Mraz - Dudzic (76. Danek), Kasprzak, Baran, Trochim, Brzyski - Kolew (82. Korzym).
Śląsk Wrocław: Wrąbel - Pawelec, Celeban, Tarasovs, Cotra - Kosecki (78. Madej), Sito Riera (69. Srnić), Vacek (59. Chrapek), Pich - Piech, Robak.
Żółte kartki: Kasprzak, Kraczunow - Sito Riera.
Sędzia: Mariusz Złotek (Stalowa Wola)
Widzów: ok. 1,3 tys. (w Niecieczy).
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze